Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi nahtah z miasteczka Raciborowice G. k/Bolesławca. Mam przejechane 87662.24 kilometrów w tym 5961.75 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.47 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcejo mnie. button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy nahtah.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
104.83 km 15.80 km teren
04:28 h 23.47 km/h:
Maks. pr.:47.40 km/h
Temperatura:29.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 2680 kcal
Rower:11-NIMUEH

ddr-ki powiatu Bol.

Niedziela, 9 sierpnia 2026 · dodano: 09.08.2026 | Komentarze 0

A miałem się zmieścić w czterech godzinach....




...plan był do Gromadki - spoko AVG...


...Gromadkę zaliczyłem lecz się okazało, że ddr-ka jest przejezdna w całości więc lecę, a że ddr-ka za Modłę do szosy na Nowa Kuźnię,
do Nowej Kuźni rzut beretem to lecę a że z Nowej Kuźni do granicy gmin jeszcze bliżej to podjechałem...


...a tam od granicy gmin leśna ddr-ka szutrowa...



...to lecę - ddr-ka skończyła się tuż przed mostem w Chocianowie, za którym jest skręt na Chojnów, no to lecę na Chojnów...


...zmęczony ruchem samochodowym i jednym długim podjazdem, postanawiam skrócić drogę..


...więc w Czernikowicach odbijam w prawo, ukontentowany, że tak sprytnie ominąłem drugi, aczkolwiek krótszy podjazd..


....tak! "kto drogę skraca do dom późno wraca" trzy kilometry szutru - półtora pod górę, półtora zjazdu i nie przyśpieszysz
(szuter drobny żwirek tak na dobry humorek) pchałem i tu i tu...ale zostało mi to wynagrodzone tym zaje....widokiem, megawidokiem...


...trasę skróciłem od całą dychę co w konsekwencji doprowadziło do tego, że do setki
brakłoby mi czterech kilo...więc musiałem odbić na Szczytnice i do dom wjechałem  pół godziny po obiedzie...;)))
Kategoria nasze ddr-ki



Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!