Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi nahtah z miasteczka Raciborowice G. k/Bolesławca. Mam przejechane 87700.87 kilometrów w tym 5962.20 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.47 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcejo mnie. button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy nahtah.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
34.72 km 0.55 km teren
02:09 h 16.15 km/h:
Maks. pr.:50.90 km/h
Temperatura:16.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 323 kcal
Rower:9-NYSKEY

Klekusiowo

Niedziela, 25 marca 2018 · dodano: 25.03.2018 | Komentarze 0

Wcześnie podany obiad pozwolił nam na wcześniejszy wypad po gminie. Bezwietrzna i słoneczna pogoda jak balsam, koił i ciało i ducha. Jechaliśmy spokojnie, tak jak lubimy, bez spinania się w siodle. Czerpaliśmy przyjemność z rowerowego wiatru i gorących promieni a w powietrzu unosząca się woń wiosny tuliła nas do siebie z uśmiechem....


....i w takiej miłej atmosferze trafiliśmy do "KLEKUSIOWA" agroturystycznego hotelu (schroniska - szpitala) dla ptaków i innych stworzeń leczących swe rany. Na pierwszym planie żurawie nieloty a dalej wiele bocianów z podobnymi urazami....


...spotkaliśmy opiekunkę tych stworzeń z dwoma strażnikami, biały na chwilę przykucnął przy mojej nodze a drugi czarny, poleciał przodem skontrolować konie w zagrodzie....


....dzik i lis zostały już wypuszczone do lasu, czarny bocian poturbowany z powodu utraty wzroku schował się głęboko, zające też nie skore do pokazywania się ale daniele ochoczo figlowały po zagrodzie, jeden rogacz odważnie się przywitał.

Niestety, najważniejszego gościa tego przybytku nie było, jeszcze nie przyleciał, z Afryki droga daleka ale spodziewają się go lada dzień, tak gdzieś do tygodnia powinien się zjawić, jak to robi od siedmiu już lat.
Klekuś pan Klekusiowa, celebryta i gospodarz najważniejszego bocianiego gniazda gminy.,))))

Kategoria z żoną


Dane wyjazdu:
33.73 km 0.00 km teren
01:35 h 21.30 km/h:
Maks. pr.:48.20 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 361 kcal
Rower:9-NYSKEY

Bez Wahania

Sobota, 24 marca 2018 · dodano: 24.03.2018 | Komentarze 0

Wreszcie się wyrwałem, choć rano było cieplej, to dopiero pod wieczór przyszło okienko czasowe.
Słońce pięknie zachodziło, zero wiatru a całą frajdę z przejażdżki popsuły kolejne polany leśne, wyrosłe na trasie ze Starych Jaroszowic do Bolca. Nie ma rady, trzeba jakoś przeżyć ten szaber naszego leśnego dobra.:(

Trasa; do Warty rowerostradą i na Wartówkę, Stare Jaroszowice i przed byłą jednostką wojska na obwodnicę, kozie rondo, Łaziska, Warta, Iwiny, R.



Dane wyjazdu:
46.65 km 1.50 km teren
02:48 h 16.66 km/h:
Maks. pr.:46.70 km/h
Temperatura:16.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 448 kcal
Rower:9-NYSKEY

To już!?

Niedziela, 11 marca 2018 · dodano: 11.03.2018 | Komentarze 0

Ciepło, słonecznie, słaby wiaterek, przyjemnie. Czy, to już wiosna? Rano termy, popołudniu rowerek i jeszcze na herbatce w odwiedzinach, niedziela spędzona nad wyraz aktywnie.:)


Dane wyjazdu:
37.56 km 0.00 km teren
01:44 h 21.67 km/h:
Maks. pr.:41.30 km/h
Temperatura:11.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:10-NYSKEA

Poematy zachwytu

Sobota, 10 marca 2018 · dodano: 10.03.2018 | Komentarze 0

Przyjemność z jazdy była dziś nieziemska, jechało mi się wybornie, Ciepło było, bezwietrznie a zachodzące słońce w postrzępionych chmurach malowało pejzaże. W głowie ogrom myśli, to poematy zachwytu ulotne, uleciały zostawiając gołe dane wyjazdu.;))))
Kategoria stała trasa, R-A-D-Z


Dane wyjazdu:
19.29 km 0.00 km teren
00:51 h 22.69 km/h:
Maks. pr.:46.30 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 212 kcal
Rower:9-NYSKEY

Ale odlot!

Czwartek, 8 marca 2018 · dodano: 08.03.2018 | Komentarze 0

Przy błękicie nieba, pod zachodzące słońce, w bezwietrzny czas. Krótko, ale tymbarkowe hasło było trafne. Cisza i klucz żurawi sprawił, że odleciałem na moment.;)))


Dane wyjazdu:
24.09 km 3.80 km teren
01:13 h 19.80 km/h:
Maks. pr.:37.30 km/h
Temperatura:-11.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Mróz, mrozem a rower....

Poniedziałek, 26 lutego 2018 · dodano: 26.02.2018 | Komentarze 1

....a rower musi jechać.;)))
Zawiozłem auto do naprawy i trzeba było jakoś wrócić a jedyny idealny środek lokomocji jaki przyszedł mi do głowy to wiadomo, Gorzej, że na powrocie - a był to jedyny kierunek jaki miałem do przejechania - jechało się pod wiatr. Co zrobić jechać trzeba było.;)))

Kategoria R-A-D-Z


Dane wyjazdu:
16.98 km 3.00 km teren
01:11 h 14.35 km/h:
Maks. pr.:43.70 km/h
Temperatura:-7.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 175 kcal
Rower:9-NYSKEY

Saruman

Niedziela, 25 lutego 2018 · dodano: 25.02.2018 | Komentarze 0

Przedobiedni wypad do lasu.....


...koło kamionki bez foty przejechać nie można...


....zjazd rowerową w kierunku Jurkowa.

Przejazd przez las był przykrością, widziałem tam działalność Sarumana z "Władcy Pierścieni", nie robiłem zdjęć w lesie, bo lasu  jakiego pamiętam nie ma, już nie ma i  za mojego życia, już nie będzie i tak jest w wielu miejscach naszych lasów. Grabież ta jest nie zrozumiała, gdyż znamy historię lasów sąsiednich krajów i krajów europy lecz znajomość tej historii nie jest nauką dla naszych władz......




Dane wyjazdu:
32.33 km 9.60 km teren
01:58 h 16.44 km/h:
Maks. pr.:51.60 km/h
Temperatura:1.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 305 kcal
Rower:9-NYSKEY

Muzycznie i bajkowo

Niedziela, 18 lutego 2018 · dodano: 18.02.2018 | Komentarze 0

Czas do obiadu wypełniony do ostatniej sekundy a po obiedzie drzemka, przez sen słyszę Dudysię - budź się, słońce, wiosna idziemy na rowery - czuję niechęć i zmęczenie, poranne termy wyssały zemnie siły - chyba - nic mi się nie chce ale słońce w wołaniu Dudysi jest jak porażający prąd. Na dworze chłody i okno pogodowe, właściwie tam i z powrotem jedziemy w słońcu a jedziemy do biedronki gdzie Dudysia wyczaiła płytkę cd. jakiejś piosenkarki i to była dla Niej motywacja, by mnie wyciągnąć i gnać po muzykę 15km....




....warto było, jechaliśmy w obydwie strony pokolejową, czyli przyszłą droga rowerową częściowo już zrobioną, w tle Kruszyn...


....wciąż na trasie rowerowej w tym miejscu już na asfalcie, Warta skąpana  w zachodzącym słońcu....


....wiatru zero a chmury przemieszczały się powoli a że niedziela, to na całej tej trasie od Bolca po Iwiny tłumy spacerowiczów, biegaczy, rowerzystów, to pokazuje jak bardzo potrzebne są takie drogi. Gmina Warta spisała się na medal inicjując budowę na starej, historycznej i bardzo malowniczej trasie...


...a słońce malowało bajkowo pejzaże z chmur...


...cykaliśmy fotę za fotą z utęsknieniem za wiosną, bo zimno już nam doskwierało...


....i tak się napawając widokiem z trasy, wpadamy wprost na gorąca kawę przygotowaną przez Syna...;)))


Kategoria R-A-D-Z, z żoną


Dane wyjazdu:
22.99 km 0.00 km teren
01:22 h 16.82 km/h:
Maks. pr.:44.80 km/h
Temperatura:3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:9-NYSKEY

Na zdrowie

Sobota, 17 lutego 2018 · dodano: 17.02.2018 | Komentarze 0

Krótkie co nie co po południu, nie wiele ale zawsze, i ruch na zdrowie.;)))


Dane wyjazdu:
100.39 km 13.30 km teren
04:46 h 21.06 km/h:
Maks. pr.:47.80 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:9-NYSKEY

Dwa centymetry

Niedziela, 11 lutego 2018 · dodano: 11.02.2018 | Komentarze 3

Wczoraj nie udało się zrobić wypadu na pięćdziesiąt km ale za to pogrzebałem przy widełkach i wstawiłem ebonitowe podkładki do widełek nad sprężynami, długości 2cm i dziś pojechałem sprawdzić jak się to będzie zachowywać. Spostrzeżenia - rowerek zyskał na szybkości ale również i na głośności swojej pracy, wniosek; zastosuję sztywny widelec i koło 26" i zastanawiam się nad cieńszymi oponami, tylko czy wtedy będzie to miało sens na szutrach? Poszukuję jakiegoś uniwersum ale się nie da, po prostu nie da!;)))
Więc tak - przy tej masie i tak szerokich oponach x1,75 dzisiejszy wynik na tym dystansie jest dla mnie całkowicie satysfakcjonujący ale trasa była w  miarę płaska, w górach pewnie bym poległ, lecz nie o szybką jazdę chodzi i górskie szaleństwa lecz o lekkość i wygodę i w tym wypadku jestem blisko ideału.;)))

Trasa; R, Iwiny, Lubków, Wilczy Las ale przez wieś, nową drogą, Szczytnica I przez las koło Cetusa i do Krzyżowej, Kraśnik Dolny, N.W.K. Dąbrowa, Krępnica, leśny szuter do Kliczkowa, Osieczów, Kierżno, Parzyce, Nowogrodziec, Kol. Milików, Ocice, Mierzwin, Brzeźnik i skręciłem na dzieńdobry do siory - pączki były pycha, cztery zjadłem, Bolesławiec do rynku i tam okazało się, że do stówy mam 20km a z rynku jest 15km, zawróciłem na ul, Zgorzelecką i do wiaduktu, na obwodnicę i do Kruszyna, Łaziska, kozie rondo, Łaziska, Warta, Iwiny, R. Trasa wycyrklowana idealnie.;))))

Kategoria Regionalnie, test