Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi nahtah z miasteczka Raciborowice G. k/Bolesławca. Mam przejechane 87662.24 kilometrów w tym 5961.75 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.47 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcejo mnie. button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy nahtah.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Regionalnie

Dystans całkowity:12179.45 km (w terenie 565.56 km; 4.64%)
Czas w ruchu:562:54
Średnia prędkość:21.64 km/h
Maksymalna prędkość:68.00 km/h
Suma podjazdów:14771 m
Suma kalorii:156425 kcal
Liczba aktywności:281
Średnio na aktywność:43.34 km i 2h 00m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
32.27 km 0.30 km teren
01:38 h 19.76 km/h:
Maks. pr.:35.30 km/h
Temperatura:-4.8
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:177 m
Kalorie: 992 kcal
Rower:9-NYSKEY

Powitać!

Czwartek, 2 stycznia 2020 · dodano: 02.01.2020 | Komentarze 5

Przywitałem się z Nowym Rokiem, piękna pogoda, aczkolwiek mroźna.....


...czyste niebo a góry, podkręcone na maksa wyrazistością powietrza, że aż się zaciągam i jednym i drugim;)))....


....na purpurowy świt, spóźniam się przez przymarznięte przednie przerzutki ale ten widok i żurawi koncert w podniebnym locie szerokiego klucza, rekompensują mi tą stratę;)))...


...taniec poziomki po Kruszynie, wyprowadza mnie na obwodnicę przy PZZ-ach i dech ustaje;)))...


...na moście, wyłapuję gondolową w Świeradowie i tu się delektuje....


...rowerowy zakręt, niczym tajemnicza droga pcha mnie ku kolejnemu, widokowemu szokowi...


....pejzaż z Grodźcem w tle zatrzymuje mnie na chwilę i napawam się widokami zza polaryzacyjnych szkieł, bo tylko tak można ujrzeć to piękno;)))....


...półgodziny temu było tu inaczej ale teraz nie mniej urokliwie...


...mróz i poranna wilgoć rzuca szadź i wszystko bieleje a w powietrzu mróz, który przydusza smog kominowy do ziemi...



...tradycyjnie wjeżdżam na widokowy nad R. ale fot już nie złapałem, smog i mgła spowiła świat i pozostało mi zagłębić się w te odmęty zanieczyszczeń.

W Nowym Roku Życzę Wszystkim  Wszystkiego Dobrego,  Zdrowia i Pomyślności.:))) 

Pozdrowienia dla kolegi, który wczorajszego dnia, rozwalił na rowerowej trasie kask - zakładajcie kaski - Jemu uratował życie, bo nigdy nie wiadomo, co się człowiekowi zdarzy.:)


Kategoria Regionalnie


Dane wyjazdu:
43.39 km 1.50 km teren
02:10 h 20.03 km/h:
Maks. pr.:36.90 km/h
Temperatura:6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:315 m
Kalorie: 1382 kcal
Rower:9-NYSKEY

Polaryzacja mgieł

Niedziela, 22 grudnia 2019 · dodano: 22.12.2019 | Komentarze 0

Wreszcie zalazłem "ten" czas dla pozioma....


...w ciągu tygodnia, wczesny (tuż przed wschodem słońca)wyjazd do pracy, uniemożliwił mi złapanie w kadr fajerwerki "tych" magicznych wschodów, dziś więc - zapolowałem - wstając tuż przed i wyczaiłem strefę mroku, czającą się za zamkiem i już już myślałem, że złowię magiczną otoczkę poranka. Niestety....


....złowrogi cień wilgoci, parł ze wschodu wprost na moje osiedle, uniemożliwiając słońcu wyjście ponad a mgły unosiły się coraz wyżej i wyżej, aż zamek utonął we mgle...


...ruszyłem dopiero po dziesiątej, gdy pierzaste rozeszły się po "kątach" mojej krainy a gdzieś po drodze, jadąc przez ogołocony z liści las, znalazłem stare świerki, które w milczeniu wymownym, od dziesiątek lat  zapewne, przyglądają się wędrującym tą drogą...


...i tak - przeskakując Bolesławiecki jarmark na rynku - dopadam rowerostrady i łapię słoneczne widoki w mojej gminie...


...podziwiam nowy krajobraz, stary szlak do Kruszyna i ogołoconą z drzew DW 328...



...na trasie spory ruch, w sumie - zimny był tylko rowerowy wiatr a w promieniach słońca przyjemnie się jechało.;)))

Kategoria R-A-D-Z, Regionalnie


Dane wyjazdu:
33.89 km 1.60 km teren
02:05 h 16.27 km/h:
Maks. pr.:33.40 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:160 m
Kalorie: 1210 kcal
Rower:9-NYSKEY

Jeszcze raz

Niedziela, 3 listopada 2019 · dodano: 03.11.2019 | Komentarze 1

Konsumujemy obiad przepyszny, upichcony przez żonę i zrywamy się na trasę. Mus Dudysi pokazać nową trasę, więc nie
ma co czekać - jedziemy...



...jesień czerwona, trzyma się mocno...


...choć chmury odbierają soczystość barw...


...wracamy do rowerowej, zachwycając się zachodem słońca, dzień krótki, upływa szybko a do domu osiem km, lecz po drodze zahaczamy jeszcze piekarnię.;)))



...zdążamy przed mrokiem nocy i lampek nie musimy odpalać.
Wpadamy do domu w dobrych nastrojach, świeżutkie ciacho z piekarni i aromatyczna kawka, rozpala zmysły, uspokajamy emocję dnia i odpoczywamy delektując się tym wszystkim - relaks.;))))

Kategoria Regionalnie, z żoną


Dane wyjazdu:
49.42 km 0.00 km teren
02:24 h 20.59 km/h:
Maks. pr.:39.00 km/h
Temperatura:13.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:260 m
Kalorie: 1479 kcal
Rower:9-NYSKEY

Część

Sobota, 2 listopada 2019 · dodano: 02.11.2019 | Komentarze 0

Nawaliło auto, drobna, plastikowa część, unieruchomiła pojazd, wyjąłem i pojechałem na poszukiwania.
 Nie przypuszczałem, że uda mi się zdobyć to coś ale przejażdżka rowerem była jak najbardziej wskazana, część zdobyłem i rowerem pojeździłem - takie dwa w jednym ukulane.;)))



Kategoria Regionalnie


Dane wyjazdu:
63.13 km 0.00 km teren
03:05 h 20.47 km/h:
Maks. pr.:63.00 km/h
Temperatura:19.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:327 m
Kalorie: 2297 kcal
Rower:9-NYSKEY

Dansubo

Niedziela, 29 września 2019 · dodano: 29.09.2019 | Komentarze 2

Umówione spotkanie z Danielem na poranną rundkę po regionie. Razem ruszamy z Żeliszowa przez Ustronie, Lwówek do Pławnej....


...po drodze odwiedzamy pałac w Brunowie....


....za Lwówkiem, spojrzeliśmy na Szwajcarię Lwówecką....

...przed Pławną odbijamy na Dębowy Gaj, pokonujemy mocny podjazd i przez zabudowę folwarczną wsi mkniemy w stronę wsi Dłużec, skąd Fudżi wdzięczy się pięknie. Chwila odpoczynku w magicznej scenerii i dalej przez Twardocice do Pielgrzymki....


....podjazd w kierunku N.W.G. pokonujemy pod wiatr....


.... i z trudem docieramy na punkt widokowy - mój ulubiony - i do R....



...odprowadzam Daniela do krzyżówki Ustronie-Żeliszów i zjazd na obiad.;))))




Dane wyjazdu:
100.27 km 0.00 km teren
04:03 h 24.76 km/h:
Maks. pr.:51.80 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:569 m
Kalorie: 2882 kcal
Rower:7-NIMANT

Soboier

Sobota, 28 września 2019 · dodano: 28.09.2019 | Komentarze 3

Dopadam pozioma w sobotni poranek, dość późny, by ukulać coś dłuższego ale postanawiam wyżyć się na setce i udaje mi się wytyczyć trasę w miarę atrakcyjną i szybką.
Lecę rowerową na "jelenie rondo" i na bulwar, skok przez most i kierunek Krępnica, trasa tyczy się sama w miarę upływu kilometrów, każdy zakręt czy krzyżówka wskazuje mi gdzie mogę kierować koła Nimant-a ....


...i tak znalazłem się w lesie pomiędzy Dąbrową a N.W.K. a chwila przymusowego
postoju obliguje mnie do wejścia w las (mokry, bo w nocy lało) a tam, wszędzie grzyby lecz jadalnego znajduję jednego - tryumf - z tego tytułu robię fotę grzyba;)))....
Grzybowy las i poziomka
Grzybowy las i poziomka © nahtah
....i jeszcze jedną, bo las, bo poziomka, bo słoneczna pogoda i ruszam do Krzyżowej gdzie postanawiam kierować się na Groble i Witków, w Różyńcu grzałem ponad 45km/h i później pożałowałem, że stary dom, obrośnięty czerwonym dywanem pnączy i liści bluszczu nie padł łupem mojego aparatu ale tak przyjemnie się jechało, z wiatrem, po gładkim, nowym, asfaltowym dywanie;))) ....

Naleśnikowy wiatrak
Naleśnikowy wiatrak © nahtah
...kierunek na Chojnów był dobrym wyborem, bo musiałem przejechać przez Jerzmanice a stary wiatrak zawsze mnie pociągał. Ładne miejsce i smaczne naleśniki, takie tam jedliśmy z Dudysią - sentyment;)))...


...mijam Chojnów bokiem i lecę przez Brochocin do N.W.Z. skąd na trasie do Uniejowic ukazuje mi się widok na Wilczą Górę - potocznie zwaną Wilkołakiem....


...w Wojcieszynie wiosce Don Kichota, Sancho Pansa i jego osioł krzyczeli, że deszcz blisko, lecz nie posłuchałem i dojechałem do Pielgrzymki i musiałem się schronić w wiacie przystanku, chwilę lało, ubieram kurtkę i grzeję na wzgórze  "samotnego drzewa" łaska niebieska spływa na Grapę ukrytą pośród drzew a deszcz przybiera na sile, chmury odbijają się od gór nad Świeradowem i walą wprost na Złotoryję.
Ulewa jest tak silna, że przysłania "Fudżi" lecz mnie dopada końcówka chmur i w połowie podjazdu w N.W.G. kończy się opad i pojawiają pojedyncze promienie, magiczne, bo jeden z nich pada na zamek, wygląda to bajecznie ale trwa za krótko i nie zdążam cyknąć foty....


....wpadam do R. w kolejnym deszczu, to z tej małej chmury co szła za wielką ale przez wieś jadę pod błękitem, tylko z pod kół chlapie , bo szosa mocno mokra...



....pod dom zajeżdżam usatysfakcjonowany, kolejna setka ukulana a pięć dni rowerowej absencji spotęgowało głód rowerowy nie do opanowania. Rwę się do kolejnego wyjścia na krotki dystans lecz za oknem groźna, czarna, rozlana po horyzont chmura, ciągnie z zachodu wprost na okno pokoju w którym spisuję przygodę z przed obiadu.
Wzdychnąłem przeciągle, stawiając kropkę do tego wpisu.;))))




Dane wyjazdu:
49.67 km 4.95 km teren
02:40 h 18.63 km/h:
Maks. pr.:47.20 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:315 m
Kalorie: 1606 kcal
Rower:9-NYSKEY

Popote

Niedziela, 22 września 2019 · dodano: 22.09.2019 | Komentarze 0

Poobiedni wypad do Teściowej i połowę po regionie z Dudysią a połowę sam na dojechanie się.;)))


Nawet załapałem się na fajerwerki.;)))




Kategoria Regionalnie, z żoną


Dane wyjazdu:
31.48 km 5.10 km teren
01:33 h 20.31 km/h:
Maks. pr.:45.20 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:157 m
Kalorie: 943 kcal
Rower:9-NYSKEY

Na jednej nodze

Wtorek, 3 września 2019 · dodano: 03.09.2019 | Komentarze 0

Ograniczenie czasowe trwa, tak właściwie, każdy wypad na rower jest wyrwanym, wolnym czasem a wtedy gnam na jednej nodze, przystając na jedną fotę.;)))


...na Jakubowym szlaku...



Kategoria Regionalnie


Dane wyjazdu:
66.56 km 6.55 km teren
03:15 h 20.48 km/h:
Maks. pr.:46.90 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:310 m
Kalorie: 1969 kcal
Rower:7-NIMANT

Urodzaj poziomek

Niedziela, 25 sierpnia 2019 · dodano: 25.08.2019 | Komentarze 2

10,00 meldujemy się z Danielem w Kruszynie, na umówionym miejscu z Kubą, przy "zbożowym rondzie"chwila pitu, pitu....


...i jazda, odprowadzamy kolegę w kierunku jego podróży...


...krótki postój na "falklandach" za Krępnicą, delektujemy się spokojem nad dawnym wojskowym kąpieliskiem....


...do Parkoszowa się nie pchamy, trasa do końca nie rozeznana a czas nagli, bo "czas nie trwa, czas goni"...



...w Małym Trzebieniu rozstajemy się z podróżującym poziomkowiczem, do Nowej Soli ponad cztery dychy a my spieszymy się na obiad,  przed nami bez mała trzydzieści kilometrów i grzejemy główną, by skrócić czas trwania jazdy.;)))

Dziś na rowerostradzie urodzaj poziomek, nie częsty to widok a oko cieszy.;)))




Dane wyjazdu:
57.36 km 0.00 km teren
02:21 h 24.41 km/h:
Maks. pr.:42.50 km/h
Temperatura:24.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:367 m
Kalorie: 1680 kcal
Rower:7-NIMANT

W samo południe na zachód

Czwartek, 15 sierpnia 2019 · dodano: 15.08.2019 | Komentarze 2

Przedobiedni wypad rowerową na Jeleniogórską i bulwarem do Bolesławic....


....zaliczam środkowe jeziorko za Bolesławicami....


....chwilę napawam się rześką bryzą z nad wody i lecę na następne a tam regaty, żagli pełno ale stoję pod słońce i foty ni jakie a pro po regat, chyba z tej okazji zjechała się spora liczba kamperów, bo wszystkie jeziora obstawione po trzy, po cztery sztuki....



...wieje i rezygnuję z powrotu przez Krzyżową, w Kraśniku odbijam na Łąkę i gnam do obwodnicy i na rowerową, nie spieszyłem się zanadto i szukałem drogi bez podjazdów i jeszcze ten luksus - w porze obiadowej, rowerowa jakby opustoszała.;))))

Kategoria R-A-D-Z, Regionalnie