Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi nahtah z miasteczka Raciborowice G. k/Bolesławca. Mam przejechane 86656.73 kilometrów w tym 5885.95 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcejo mnie. button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy nahtah.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

z Dudysią

Dystans całkowity:1483.94 km (w terenie 162.65 km; 10.96%)
Czas w ruchu:101:44
Średnia prędkość:14.59 km/h
Maksymalna prędkość:56.10 km/h
Suma kalorii:55046 kcal
Liczba aktywności:42
Średnio na aktywność:35.33 km i 2h 25m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
78.43 km 3.00 km teren
04:57 h 15.84 km/h:
Maks. pr.:43.60 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 2971 kcal
Rower:9-NYSKEY

Konik Polski

Poniedziałek, 24 czerwca 2024 · dodano: 24.06.2024 | Komentarze 1

Po długim zastanawianiu, postanawiamy wyruszyć na rowerową wycieczkę do Hajnówki. Wczoraj odpoczywaliśmy z małym wypadem autem po ser do Koźlik...


....a zaczynamy od wyjazdu z Krainy O.O.....


...lecimy w kierunku m/Narew przez most skąd ten widok...


...niestety! Od początku naszej eskapady siąpi lekka mżawka, by w pewnym momencie sypnąć z grubsza....



...cerkiew goniła cerkiew, jak to na Podlasiu...


....i to w różnych formach....



...bociany przesiadywały dosłownie wszędzie....


...i Konik Polski wypasał się na trawach narwiańskich rozlewisk....


...fota musiała być. Z początku myślałem, że to Tarpany za nami, hasają po łące...;)))


a trasa dziś mega, jedzonko (regionalne) w restauracji Tartaczna było mega jak i kawa z tutejszym ciastkiem "marcinkiem" również mega...;)))
Trzy gminy wpadają do koszyka i na dziś koniec...:)

Kategoria z Dudysią, wczasy


Dane wyjazdu:
54.10 km 25.00 km teren
03:51 h 14.05 km/h:
Maks. pr.:41.40 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 2310 kcal
Rower:9-NYSKEY

Puchły, Ciełuszki, Pawły, Ryboły...

Sobota, 22 czerwca 2024 · dodano: 22.06.2024 | Komentarze 0

Poranek zaczął się leniwie, zbieraliśmy się powoli ale to powoli było bardzo powoli a w oddali widzieliśmy zbliżające się chmury...


...na rozmowach z gospodynią zeszło nam aż do 13,30, tymczasem owe chmury zebrały sporo wody i przez czas oczekiwania, zrzuciły na nasz padół sporo wilgoci....



.....o rzeczonej godzinie, już w pełnym słońcu ruszamy do wsi Puchły....



...drogami szutrowymi, jak się później okazało - tarka-trzęsawka....



....w Puchłach, nawet cerkiew była otwarta.....



....jakiś Pop, wykładał historię turystom ....



...po drodze zaliczamy Ciełuszki, Pawły i lądujemy pod cerkwią w Rybołach


...do Plosek przeprawiamy się zabytkowym mostem przez Narew, trasą z goła DK czyli ruchliwą....



....po drodze zahaczając o restaurację - obie nieczynne dla przygodnego , pojedynczego turysty i tylko stalowe żurawie nic sobie z tego nie robiły....



...za to orła cień rzucił nas przez las, szutrem do Plosek....


...a tam pogrzeb, jedna fota tu, druga tam i powrót ale już asfaltem, do Rybołów....



...z Rybołowa do Kaniuków szuter ale bardziej piaskowy - mordęga ....


...w Puchłach mijamy kolejny pogrzeb i gnamy na kwaterę, bo za nami zagrzmiało.
Na prostej do Soce pojawiły się pierwsze krople lecz deszcz, ten solidny, spadł jak wchodziłem pod prysznic.
Ulewa była total a potem tęcza ale ja byłem jeszcze pod prysznicem.....;)))


Kategoria z Dudysią, wczasy


Dane wyjazdu:
45.95 km 17.30 km teren
03:30 h 13.13 km/h:
Maks. pr.:34.50 km/h
Temperatura:27.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 2034 kcal
Rower:9-NYSKEY

Kraina Otwartych Okiennic

Piątek, 21 czerwca 2024 · dodano: 21.06.2024 | Komentarze 0

Na wieczór, docieramy do Soce - naszej kwatery w Krainie Otwartych okiennic...


...noc Kupały świętuję do północy....



....ale wrażenia tego magicznego miejsca budzą mnie o 3,36 i takie widoki...


...powoli ogarniam gospodarstwo ;))) i po kawce z gospodynią 10,00....


...ruszamy na trasę i od razu na szutry...


...i polne drogi, przyroda urzeka....


...bocianie gniazda towarzyszą nam na każdym odcinku drogi...


....domów kolorowych mnogo, bo w tej krainie, wsi takich trzy - Puchły, Soce, Trześcianka...


...a cerkiew czy monastyr to przed kościołem pierwszy dom Boży- brama przed Monastyrem w Odrynkach, mnie odmówiono wstępu ;)))...


.... cerkiew w miejscowości Narew...


...trafiło nam się otwarte...



...powrót drogą rowerową wzdłuż DK....


...ciepło, przyjemnie i ciekawie...

Kategoria wczasy, z Dudysią


Dane wyjazdu:
57.92 km 0.00 km teren
04:38 h 12.50 km/h:
Maks. pr.:47.40 km/h
Temperatura:27.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 2782 kcal
Rower:9-NYSKEY

Białystok

Środa, 19 czerwca 2024 · dodano: 20.06.2024 | Komentarze 1

Kolejny dzień wczasowy, dziś kierunek na pałac Branickich czyli Białystok.....



... pierwszy kościół z kilkunastu monumentów potęgi kleru....


...wjazd na rynek...


...i obiad - podlaskie specjały....



....czas na wyjazd....



...cerkiew w Choroszczy - zamknięta...


...park wodny Branickich na wsi...


...ich wiejska rezydencja...



...nahtah na moście - czas na powrót...


...żeby nie było, deszcze też się zdarzają...;)))


...Dudysi pogoń za apteką gdzie był dostępny lek ale go nie było...;)))


...trasa ukulana w iście letniej scenerii i aurze...:)
Kategoria wczasy, z Dudysią


Dane wyjazdu:
56.00 km 15.30 km teren
04:17 h 13.07 km/h:
Maks. pr.:36.80 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 2574 kcal
Rower:9-NYSKEY

Droga Pozytywnych Wibracji

Wtorek, 18 czerwca 2024 · dodano: 18.06.2024 | Komentarze 2

Wczesna pobudka, foty miejscówy przed śniadaniem i w drogę....



...drogą betonową z wodną przeszkodą....


.....nie jeden a trzy razy...


....przebijaliśmy się do promów ciąganych ręcznie za łańcuch....


...kładkami od jednego promu do drugiego i tak na drugi brzeg...



....zerwany most oglądaliśmy  a powrót aleją wierzb...


...kraina Narwii....


...klasztor w Tykocinie .....


..kościół z Czarnieckim Stefanem co mu buławę hetmańską wywijał...


...synagoga obok której żydowski obiad zjedli my i izraelską kawę pili...



...i zamek w Tykocinie za mostem zbudowany....


...przez rzekę Narew


...dzień przygód a to co widzieliśmy nie sposób tu opisać...;)))
Kategoria wczasy, z Dudysią


Dane wyjazdu:
46.01 km 2.85 km teren
02:54 h 15.87 km/h:
Maks. pr.:48.00 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1754 kcal
Rower:9-NYSKEY

Nenufary

Niedziela, 9 czerwca 2024 · dodano: 09.06.2024 | Komentarze 0

Wyjazd na WŚR dzisiejszego poranka wziął w łeb....wczorajsze badania z dobutaminą w tle, odebrały mi wszelakie chęci na tak daleką eskapadę ale co się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma....


...przedobiedni lajcikowy wypad do Szczytnicy na nenufary....


...chwila pobytu nad wodą w otoczeniu przyrody ukoiła stan rzeczy .....


....ideał ludów wschodu był jak balsam na duszy....


....bez pośpiechu, wolnym tempem chłonęliśmy letnią, wręcz idealną aurę, okraszoną lekkim, cieplutkim zefirkiem.
Poczułem urlop i już chciałem pisać go od jutra.....echhhhhhhhh życie;)

Kategoria z Dudysią


Dane wyjazdu:
21.51 km 8.00 km teren
01:27 h 14.83 km/h:
Maks. pr.:45.70 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 874 kcal
Rower:7-NIMANT

Piekiełko

Niedziela, 19 maja 2024 · dodano: 19.05.2024 | Komentarze 0

Przedobiedni wypad do lasu - dziś Piekiełko(dawniej ogród dendrologiczny)....


...kiedyś romantyczny zakątek.....


...dziś realizm i praktyka.....


...na powrocie dopadł nas deszcz - ulewa ale przeżyliśmy, trochę zmoczeni...;)



Dane wyjazdu:
39.87 km 2.50 km teren
02:46 h 14.41 km/h:
Maks. pr.:44.20 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1662 kcal
Rower:7-NIMANT

Zalew w Brunowie

Niedziela, 12 maja 2024 · dodano: 12.05.2024 | Komentarze 2

Niedzielny wypad na coś ciekawego....


....wyjazd z Ustronia, malownicze co nieco....


...Pałac w Brunowie zawsze wymiata....


....próba przebicia się wzdłuż Bobru od północnej strony lecz drogę zlikwidowała dawna  powódź i powrót do głównej...


...jedziemy przez działki....


....z głównej skręcamy na Płakowice - pałac zamknięty, pocieszamy się panoramą Lwówka i skręcamy na ul. Malowniczą...



....pniemy się zatem w kierunku Brunowa a na szczycie widok na zalew gdzie robiliśmy małą sesję...


....tego nam dziś trza było - zalew na Bobrze....


....z tego miejsca nawet Karki widać, urokliwe, piaszczyste miejsce choć głośne, bo przy DW-297
Kategoria z Dudysią


Dane wyjazdu:
27.84 km 0.00 km teren
02:35 h 10.78 km/h:
Maks. pr.:34.80 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1384 kcal
Rower:9-NYSKEY

Ostatnia sobota

Sobota, 27 kwietnia 2024 · dodano: 27.04.2024 | Komentarze 0

Rzecz w tym, iż spraw mnogo i nim się to załatwi czas uleci i się nie chce ale skoro jedno nie może a drugie chce, to się ciąga ze sobą i tak dziś Dudysia wyrwała mnie na rowerowy spacer.....


...czy było warto? Zawsze...;)))


...widoki bajkowe....


...i to światło - magia...


...czarowne, piękne, tajemnicze a długie cienie wiosny zwiastowały przygodę...



....i pora adekwatna do powrotu na kwaterę, żeby to był urlop i żeby to była miejscówa egzotyczna, bajka byłaby nad.....


...a klangor żurawi uzupełnił wszystko...;)))

Kategoria fotowypad, z Dudysią


Dane wyjazdu:
16.14 km 0.00 km teren
01:05 h 14.90 km/h:
Maks. pr.:37.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 440 kcal
Rower:9-NYSKEY

Na kawke

Niedziela, 18 lutego 2024 · dodano: 18.02.2024 | Komentarze 0

Na kawkę do teściowej i już...;)