Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi nahtah z miasteczka Raciborowice G. k/Bolesławca. Mam przejechane 87700.87 kilometrów w tym 5962.20 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.47 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcejo mnie. button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy nahtah.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
55.18 km 0.00 km teren
02:32 h 21.78 km/h:
Maks. pr.:53.00 km/h
Temperatura:30.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:395 m
Kalorie: 1689 kcal
Rower:7-NIMANT

Wiatr "atra atr"

Niedziela, 28 lipca 2019 · dodano: 28.07.2019 | Komentarze 0

Poranny wypad na widokowy R......


...po drodze ściernisko za ścierniskiem się ścieliło - żniwa trwają...


...ławeczka na zjeździe do Iwin...


...i spotkanie, wracamy na widokowy tam, siora zawraca a ja z Ojcem jedziemy szlakiem "Łużyce- Bory"...


...szlak oznakowany, można śmiało jechać i  nie błądzić;)))....



...wyjechałem na pół setki i tyle uzyskałem lecz pociągnęło mnie to na Szczytnice, silny wiatr się wzmógł i do Wilczego Lasu gnałem z trudem a potem szus i chata.
Przyjemna pogoda choć nadciągnęły chmury i zrobiło się bardziej upalnie.:)

Kategoria W towarzystwie


Dane wyjazdu:
36.43 km 0.00 km teren
01:30 h 24.29 km/h:
Maks. pr.:51.50 km/h
Temperatura:30.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:217 m
Kalorie: 1060 kcal
Rower:7-NIMANT

Dookoła Zamku

Sobota, 27 lipca 2019 · dodano: 27.07.2019 | Komentarze 0

Brakujące kilometry do setki z porannego wypadu, postanowiłem ukulać popołudniu, wokół zamku...

Brakujące kilometry
Brakujące kilometry © nahtah
....lecz wiatr nie zelżał a z Olszanicy do Zagrodna piękny zjazd, lepszy od trzech podjazdów do Grodźca....

Dookoła zamku
Dookoła zamku © nahtah
...opłacało się nadłożyć drogi, z Zagrodna do domu miałem z wiatreeeeeeeeem....



...uffff! setka ukulana z nawiązką.;)))

Kategoria Regionalnie


Dane wyjazdu:
80.20 km 0.00 km teren
03:00 h 26.73 km/h:
Maks. pr.:58.70 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:579 m
Kalorie: 2413 kcal
Rower:7-NIMANT

Wioska wiatrów

Sobota, 27 lipca 2019 · dodano: 27.07.2019 | Komentarze 0

Wieje a trasa zmienia mi się do tego stopnia, że miast na Krępnicę do Chocianowa pognałem.
Walka z wiatrem wyczerpała limit czasowy i do Chocianowa nie dotarłem a w "wiosce wiatrów"- Pasternik, stoczyłem iście karkołomną "pedałowaninę";)))tak wiało. Przed miastem, skręciłem na Modłą i przez  Gromadkę, Krzyżową Kraśnik do Bolca, powrót rowerową pod jeszcze wiejący, wschodni wiatr....



....miała być setka przed południem, nie wyrobiony czasowo, musiałem odpuścić lecz co się odwlecze to nie uciecze.;)))
Nawet nie było czasu na foty, grzałem ile tchu w płucach ale się wyrobiłem.;)))




Kategoria Czasówka


Dane wyjazdu:
49.27 km 3.10 km teren
02:16 h 21.74 km/h:
Maks. pr.:48.00 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:277 m
Kalorie: 1453 kcal
Rower:9-NYSKEY

Miód nie malina

Piątek, 26 lipca 2019 · dodano: 26.07.2019 | Komentarze 0

Kilka spraw po drodze do Bolca i miód dla rodziców ukierunkował dzisiejszą trasę, super jazda, mimo, że upał jakiś był;)))....


....i na zachodzące słońce się załapałem:)...



...a droga w alei lipowo-dębowej w Kruszynie, zalana jakimś spoiwem ala rzadki asfalt i ma to wytrzymać wszystkie pojazdy tamże jadące.:)

Kategoria Regionalnie


Dane wyjazdu:
12.86 km 0.00 km teren
00:49 h 15.75 km/h:
Maks. pr.:51.50 km/h
Temperatura:29.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:120 m
Kalorie: 519 kcal
Rower:9-NYSKEY

Iwiny

Czwartek, 25 lipca 2019 · dodano: 25.07.2019 | Komentarze 0

Z synem do Teściowej i  z powrotem, upał odebrał mi chęć do kręcenia.:)


Dane wyjazdu:
37.91 km 0.00 km teren
01:48 h 21.06 km/h:
Maks. pr.:45.60 km/h
Temperatura:29.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:242 m
Kalorie: 1155 kcal
Rower:9-NYSKEY

Po pracy

Środa, 24 lipca 2019 · dodano: 24.07.2019 | Komentarze 0

Wypad w stylu tam i z powrotem, czyli do "jeleniego" ronda i powrót. Kawałek ze Sławkiem, do Warty z Ojcem i spotkanie z kumplem a i koleżankę spotkałem z dawnych lat i mnóstwo znajomych, i bardziej znanych, i tych nie znanych, choć co dzień na trasie mijanych.;)))
Kategoria R-A-D-Z


Dane wyjazdu:
47.81 km 0.00 km teren
01:52 h 25.61 km/h:
Maks. pr.:64.40 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:337 m
Kalorie: 1424 kcal
Rower:7-NIMANT

We dwie poziomki

Wtorek, 23 lipca 2019 · dodano: 23.07.2019 | Komentarze 0

Wypad do Daniela okukać nową poziomkę a potem jazda na oblot regionu.:)






Dane wyjazdu:
44.89 km 6.80 km teren
02:30 h 17.96 km/h:
Maks. pr.:41.50 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:217 m
Kalorie: 1461 kcal
Rower:9-NYSKEY

Siora i brat

Niedziela, 21 lipca 2019 · dodano: 21.07.2019 | Komentarze 1

Po wczorajszym nocnym rajdzie spałem do dziewiątej, o trzeciej setce w ten łykend nie było mowy, do obiadu odpoczynek potem kawka i w końcu rozpościeram skrzydła i lecę. Zew nieskrępowanej jazdy ciągnie mnie na szlak. Najpierw do piekarni po chleb i na rowerową na spotkanie z siostrą i bratem....


...obłok gonił obłok a rowerzysta rowerzystę, na rowerowej jak w każdy łykend tłok ale udaje się zrobić fotę bez rowerzysty...


... a my po spotkaniu w  Warcie lecimy na stare szlaki w regionie...



...mało mi  ale w domu czekają z kolacją i lampką czerwonego wina, ostatni łyk na kolejnej rocznicy ślubu z rodzinką obowiązkowy.;))))






Dane wyjazdu:
38.44 km 0.00 km teren
02:21 h 16.36 km/h:
Maks. pr.:34.50 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:170 m
Kalorie: 1351 kcal
Rower:9-NYSKEY

Blues na Bobrem

Sobota, 20 lipca 2019 · dodano: 21.07.2019 | Komentarze 2

Pod wieczór jedziemy na ognicho do brata - pieczona kiełbaska, schłodzone napoje i rozmowy do zachodu....
...a potem wpadamy na rowerową i jazda do Bolca....


...na koncert zespołu Cree - trwa festiwal Blues nad Bobrem - odsłuchujemy kilka utworów i podtruci tytoniowym dymem, uciekamy w ciemne zaułki bolesławieckich bulwarów....

Świątynia nocą
Świątynia nocą © nahtah
...i rowerowymi ścieżkami docieramy do centrum na foty nocą...

Tunel do rynku
Tunel do rynku © nahtah
...kierunek do najpiękniejszego
rynku na Dolnym Śląsku...


....czarownego, choć dziś wyłączyli kolorową fontannę i podświetlenie kamieniczek...

Bolesławieki rynek
Bolesławieki rynek © nahtah
...mimo tego  piękno czarowało...


....z każdej strony...


...a kawiarenki, choć pora późna jeszcze gościła wielu amatorów nocnych pogaduszek przy złocistym napoju...



....północ się zbliżała, księżyc wschodził nad drogę rowerową, na zachodzie błyskało często, gęsto lecz odgłosów słychać nie było, ciepła noc prowadziła nas do domu przy coraz słabszych lampkach a cisza bezwietrzna i nocna przyjemnie nas wiodła na odpoczynek.;)))
Kategoria z żoną


Dane wyjazdu:
102.46 km 0.00 km teren
04:31 h 22.68 km/h:
Maks. pr.:51.90 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:668 m
Kalorie: 3046 kcal
Rower:7-NIMANT

Chojnów

Sobota, 20 lipca 2019 · dodano: 20.07.2019 | Komentarze 0

Zaplanowana setka na dziś - czyli sobotę - zaczyna się od spotkania z Ojcem na rowerowej w Iwinach. Jedziemy razem po naszych rewirach i gadamy, kilometry lecą, czas stoi a pogoda dopisuje, sielanka. Rozstajemy się w Kruszynie ale przed ruszeniem na trasę, wpadam do Mamy powiedzieć dzień dobry i zamienić słówko......


...i ruszam z kopyta na główną, bo w plecy wieje wiatr i dwadzieścia kilometrów przelatuję w półgodziny.
Na wiatrak w Jerzmanowicach tylko rzucam okiem i pędzę jak oszalały, z licznika nie schodzi 35km/h...
Chojnowski rynek
Chojnowski rynek © nahtah
...i siadam na "ławeczce" w Chojnowskim rynku, szamam grześka, słucham szumu fontanny i delektuję promieniami słońca a po niebie obłoki wędrują, tudzież miejscowy lud w kawiarenkach kawkę popija, taka przedobiednia sjesta, albo po kościelna;)))....


...bogacz, to istota dysponująca nie ograniczonym czasem - jestem w połowie drogi do tego stanu rzeczy;)))
ruszam w kierunku Złotoryi przez Brochocin i znajduje nowa drogę (techniczny dojazd do farm wiatrowych)...
Enklawa ciszy
Enklawa ciszy © nahtah
...niemal zerowy ruch powoduje tu enklawę ciszy, spokoju i można spotkać stworzenia ze świata fauny...


...trasę kieruję przez wieś "Don Kichota" gdzie w wielu przy domowych posesjach i nie tylko, wiatraki "rosną" a obok opis przygód rycerza z La Manchy....


....oczywistością oczywistości jest, że obrana trasa jest nie przypadkowa, choć długi podjazd na szczyt widokowy posiada wyraz męczący, to na widoku tym szamam kolejnego batona i delektuję widokami "Krainy Wygasłych Wulkanów" z Królową tychże na pierwszym planie ze Śnieżką i Karkonoszami w tle...



...druga setka w monoblokach - jedzie się wyśmienicie a wpinanie prawego buta idzie mi coraz lepiej, bo lewy jakoś tak od razu zaskoczył.;))))





Kategoria wycieczka