Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi nahtah z miasteczka Raciborowice G. k/Bolesławca. Mam przejechane 86729.86 kilometrów w tym 5888.45 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcejo mnie. button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy nahtah.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

z żoną

Dystans całkowity:15882.25 km (w terenie 2080.90 km; 13.10%)
Czas w ruchu:1001:53
Średnia prędkość:15.81 km/h
Maksymalna prędkość:69.60 km/h
Suma podjazdów:9870 m
Suma kalorii:105355 kcal
Liczba aktywności:417
Średnio na aktywność:38.09 km i 2h 24m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
44.19 km 8.50 km teren
03:04 h 14.41 km/h:
Maks. pr.:45.10 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 432 kcal
Rower:9-NYSKEY

Leśna wieś nad Kwisą

Niedziela, 22 kwietnia 2018 · dodano: 22.04.2018 | Komentarze 3

Wreszcie przetestowałem przyczepkę na hak, dziś, kierunek Kliczków. Przerzut rowerów autem pod zamek, wypakowanie i...


...zajeżdżamy do folwarku książęcego, znajdujemy kawiarenkę i wiemy gdzie będziemy pić kawę po powrocie...


...wbijamy się na szlak do Przejęsławia, tuż za mostem nad Kwisą, drzewa mnie urzekają są ogromne a pierwotna ich moc dodaje nam energii...


...odurzeni zapachem lasu, śpiewem ptaków i ciszą natury toczymy się nie spiesznie do celu jakim był dzisiejszy pomysł odnalezienia tamy na Kwisie w Przejęsławiu...


...ale po zachodniej stronie rzeki trudno znaleźć dojazd lecz, kto pyta nie błądzi, wąska ścieżyna zaprowadza nas do furtki, za furtką znajdujemy wąskie schody i kilkanaście stopni stalowej kraty, jeszcze kładka wąska nad spiętrzona wodą i jesteśmy po drugiej stronie...


...z wąskiej kładki cykam widok...


... a po drugiej stronie odnajdujemy kajakowy szlak i info dla nich a my, osiągnąwszy cel, postanawiamy zdobyć "leśną wioskę"....


...ale do szlaku rowerowego, musieliśmy się przedrzeć przez taką ścieżynę gdzie powalone drzewa i zarośniętą miejscami...


...a w lesie dzika natura i staro drzewie...


....przyklejam się do drzewka, chłonąc jego energie, moc dziewiczą - baterie naładowane, moje się szybko ładują, chyba są jonowo-litowe;)))...


...dojeżdżamy do Ławszowej a tam witają nas cztery orły, niestety, udaje mi się wyłapać jednego...


....Ławszowa - wioska zmysłów, choć tą nazwą jest ochrzczona ścieżka, gdzie doznajemy spazmów zachwytu....


....opis tych miejsc nie oddaje odczuć i wrażeń...


...uczta dla oczu, słuchu, węchu...


...a takich rzeźb wiele na naszej wiejskiej drodze...


....podziwiamy wszystkie a wioska zachwyca estetyką, czystością i atrakcjami...


...jedziemy do Świętoszowa ale tam objazd i do tego kostką, odechciewa nam się i wracamy główną na Kliczków lecz droga asfaltowa kończy się przed A18, dalej betonówką. Wytrzymujemy do zjazdu na Ławszową i zjeżdżamy do wsi, wita nas myśliwy, skręcamy w prawo i jazda do Przejęsławia i do Osiecznicy....


... zjazd do Kliczkowa i w zamkowym parku ładujemy energetyki na ruszt i.....


...zaklepana kawka  w restauracji książęcego folwarku...;)))

Uf!!! Ale naprodukowałem tych fot ale wrażenia były nie samowite.;)))

Trasa; Kliczków, Przejęsław, Ławszowa, Świętoszów, Ławszowa, Przejęsław, Osiecznica, Kliczków.






Dane wyjazdu:
18.38 km 0.00 km teren
01:02 h 17.79 km/h:
Maks. pr.:45.80 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 173 kcal
Rower:9-NYSKEY

Ognisko i kiełbasa

Sobota, 21 kwietnia 2018 · dodano: 21.04.2018 | Komentarze 3

Popołudniowe ognisko z rodzinką.;))))


...skry leciały, ogień trzeszczał, po niebie sierp księżyca sunął a my gadali, żartowali, aż noc zawitała.;)))



Dane wyjazdu:
26.42 km 0.00 km teren
01:30 h 17.61 km/h:
Maks. pr.:48.20 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 266 kcal
Rower:7-NIMANT

"Nie kryj uczuć"

Czwartek, 19 kwietnia 2018 · dodano: 19.04.2018 | Komentarze 2

Maj w kwietniowym słońcu, zawitał z bezwietrzną aurą, błękitem nieba przepełniony a kwiatem białym zasypał krzewy wszelakie...



....Lipa Racławicka, ćwierć lat z tysiąca zdobi aleję lipową wprost do pałacu pod zamkiem...


...olbrzym cały w swej krasie...


...chwila postoju w rowerowej przystani....


...a słońce schodziło coraz niżej....


...i niżej a białe kwiaty niczym śnieg, lśniły, rozświetlając cienie poboczy...


....a zachód, czarująco kończył ten kwietniowy maj.;)))

Trasa wokoło zamku, który się zielenił, góry wymiatały, połyskując śniegowymi plamami minionej zimy.
Po drodze spotkanie z WolfPL.:)))



Dane wyjazdu:
25.56 km 0.00 km teren
01:26 h 17.84 km/h:
Maks. pr.:47.90 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 255 kcal
Rower:9-NYSKEY

"Masz moje słowo"

Wtorek, 17 kwietnia 2018 · dodano: 17.04.2018 | Komentarze 2

Po pracy, krótka przejażdżka po starych trasach wokoło komina....


....w drodze do Żeliszowa, odwróciłem głowę do tyłu, zjazd do R. oświetlony promieniami szykuje się do wypuszczenia nowych liści....


...na drodze z Wartówki do Łazisk, brzozy już w liściach a trawy zielenią soczyste, opromienione zachodzącym słońcem napawały radością, bo będzie już tylko lepiej, jak w tytule tymbarkowego hasła.;)))
Powrót stałą trasą do R.



Dane wyjazdu:
26.65 km 9.30 km teren
01:46 h 15.09 km/h:
Maks. pr.:47.30 km/h
Temperatura:19.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 267 kcal
Rower:9-NYSKEY

Oby tak dalej

Środa, 11 kwietnia 2018 · dodano: 11.04.2018 | Komentarze 3

Leśna przejażdżka, stare ścieżki, pogoda i niebiańska cisza....


...a widoki, w szprychach koła się zmieściły...


...i przez pedały, słońce się przeciskało....


....fajnie było i "oby tak dalej".;))))




Dane wyjazdu:
34.55 km 6.60 km teren
02:15 h 15.36 km/h:
Maks. pr.:37.40 km/h
Temperatura:19.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 337 kcal
Rower:9-NYSKEY

Przed burzą

Niedziela, 8 kwietnia 2018 · dodano: 08.04.2018 | Komentarze 8

Rano, piękne czyste niebo ale my, dopiero w południe, mogliśmy się zebrać na małe co nieco. Wczorajsza eskapada na granicę wyczerpała nasze pokłady energii. Przelecieliśmy po starych szlakach i na styk wróciliśmy przed pierwszymi, mocnymi kroplami deszczu, by za chwilę usłyszeć pierwsze grzmoty w tym sezonie.
Pijąc kawę rozkoszowaliśmy się szumem ulewy.;)))
Na trasie moc bikerów, w Iwinach, ruszył remont rowerowego mostu a wiosna, zieleni się wokoło.;)))



Dane wyjazdu:
34.72 km 0.55 km teren
02:09 h 16.15 km/h:
Maks. pr.:50.90 km/h
Temperatura:16.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 323 kcal
Rower:9-NYSKEY

Klekusiowo

Niedziela, 25 marca 2018 · dodano: 25.03.2018 | Komentarze 0

Wcześnie podany obiad pozwolił nam na wcześniejszy wypad po gminie. Bezwietrzna i słoneczna pogoda jak balsam, koił i ciało i ducha. Jechaliśmy spokojnie, tak jak lubimy, bez spinania się w siodle. Czerpaliśmy przyjemność z rowerowego wiatru i gorących promieni a w powietrzu unosząca się woń wiosny tuliła nas do siebie z uśmiechem....


....i w takiej miłej atmosferze trafiliśmy do "KLEKUSIOWA" agroturystycznego hotelu (schroniska - szpitala) dla ptaków i innych stworzeń leczących swe rany. Na pierwszym planie żurawie nieloty a dalej wiele bocianów z podobnymi urazami....


...spotkaliśmy opiekunkę tych stworzeń z dwoma strażnikami, biały na chwilę przykucnął przy mojej nodze a drugi czarny, poleciał przodem skontrolować konie w zagrodzie....


....dzik i lis zostały już wypuszczone do lasu, czarny bocian poturbowany z powodu utraty wzroku schował się głęboko, zające też nie skore do pokazywania się ale daniele ochoczo figlowały po zagrodzie, jeden rogacz odważnie się przywitał.

Niestety, najważniejszego gościa tego przybytku nie było, jeszcze nie przyleciał, z Afryki droga daleka ale spodziewają się go lada dzień, tak gdzieś do tygodnia powinien się zjawić, jak to robi od siedmiu już lat.
Klekuś pan Klekusiowa, celebryta i gospodarz najważniejszego bocianiego gniazda gminy.,))))

Kategoria z żoną


Dane wyjazdu:
46.65 km 1.50 km teren
02:48 h 16.66 km/h:
Maks. pr.:46.70 km/h
Temperatura:16.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 448 kcal
Rower:9-NYSKEY

To już!?

Niedziela, 11 marca 2018 · dodano: 11.03.2018 | Komentarze 0

Ciepło, słonecznie, słaby wiaterek, przyjemnie. Czy, to już wiosna? Rano termy, popołudniu rowerek i jeszcze na herbatce w odwiedzinach, niedziela spędzona nad wyraz aktywnie.:)


Dane wyjazdu:
16.98 km 3.00 km teren
01:11 h 14.35 km/h:
Maks. pr.:43.70 km/h
Temperatura:-7.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 175 kcal
Rower:9-NYSKEY

Saruman

Niedziela, 25 lutego 2018 · dodano: 25.02.2018 | Komentarze 0

Przedobiedni wypad do lasu.....


...koło kamionki bez foty przejechać nie można...


....zjazd rowerową w kierunku Jurkowa.

Przejazd przez las był przykrością, widziałem tam działalność Sarumana z "Władcy Pierścieni", nie robiłem zdjęć w lesie, bo lasu  jakiego pamiętam nie ma, już nie ma i  za mojego życia, już nie będzie i tak jest w wielu miejscach naszych lasów. Grabież ta jest nie zrozumiała, gdyż znamy historię lasów sąsiednich krajów i krajów europy lecz znajomość tej historii nie jest nauką dla naszych władz......




Dane wyjazdu:
32.33 km 9.60 km teren
01:58 h 16.44 km/h:
Maks. pr.:51.60 km/h
Temperatura:1.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 305 kcal
Rower:9-NYSKEY

Muzycznie i bajkowo

Niedziela, 18 lutego 2018 · dodano: 18.02.2018 | Komentarze 0

Czas do obiadu wypełniony do ostatniej sekundy a po obiedzie drzemka, przez sen słyszę Dudysię - budź się, słońce, wiosna idziemy na rowery - czuję niechęć i zmęczenie, poranne termy wyssały zemnie siły - chyba - nic mi się nie chce ale słońce w wołaniu Dudysi jest jak porażający prąd. Na dworze chłody i okno pogodowe, właściwie tam i z powrotem jedziemy w słońcu a jedziemy do biedronki gdzie Dudysia wyczaiła płytkę cd. jakiejś piosenkarki i to była dla Niej motywacja, by mnie wyciągnąć i gnać po muzykę 15km....




....warto było, jechaliśmy w obydwie strony pokolejową, czyli przyszłą droga rowerową częściowo już zrobioną, w tle Kruszyn...


....wciąż na trasie rowerowej w tym miejscu już na asfalcie, Warta skąpana  w zachodzącym słońcu....


....wiatru zero a chmury przemieszczały się powoli a że niedziela, to na całej tej trasie od Bolca po Iwiny tłumy spacerowiczów, biegaczy, rowerzystów, to pokazuje jak bardzo potrzebne są takie drogi. Gmina Warta spisała się na medal inicjując budowę na starej, historycznej i bardzo malowniczej trasie...


...a słońce malowało bajkowo pejzaże z chmur...


...cykaliśmy fotę za fotą z utęsknieniem za wiosną, bo zimno już nam doskwierało...


....i tak się napawając widokiem z trasy, wpadamy wprost na gorąca kawę przygotowaną przez Syna...;)))


Kategoria R-A-D-Z, z żoną