Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi nahtah z miasteczka Raciborowice G. k/Bolesławca. Mam przejechane 87700.87 kilometrów w tym 5962.20 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.47 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcejo mnie. button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy nahtah.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
33.40 km 0.00 km teren
01:27 h 23.03 km/h:
Maks. pr.:39.40 km/h
Temperatura:-2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 369 kcal
Rower:9-NYSKEY

A zima wciąż trwa

Wtorek, 14 lutego 2017 · dodano: 14.02.2017 | Komentarze 2

Zima bajeczna, parę fot zrobiłem ale połowa gdzieś mi przepadła, została tylko końcówka. Kombinowałem z ustawieniami i włączyłem formatowanie, teraz kojarzę. Poznaję aparat i taki sobie zrobiłem prezent a szron dziś namalował bajkowy świat, eeech ...





....park w Kruszynie....


....pustkowia na polach Iwin i tyle z fot.:(

Kategoria stała trasa


Dane wyjazdu:
34.05 km 0.00 km teren
01:36 h 21.28 km/h:
Maks. pr.:35.80 km/h
Temperatura:-2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 356 kcal
Rower:9-NYSKEY

Zima trwa

Niedziela, 12 lutego 2017 · dodano: 12.02.2017 | Komentarze 0

Lekki, wschodni wiaterek nie był przeszkodą, jezdnia czarna, chmury i kilku bikerów na przedobiedniej przejażdżce, taka spokojna niedziela.:)
Trasa  przez Kraśnik.
Kategoria Regionalnie


Dane wyjazdu:
31.26 km 0.00 km teren
01:34 h 19.95 km/h:
Maks. pr.:39.10 km/h
Temperatura:-5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 326 kcal
Rower:

Kto rano wstaje...

Piątek, 10 lutego 2017 · dodano: 10.02.2017 | Komentarze 2

....temu słońce świeci.;)))
Piękna pogoda, słoneczna, bezchmurna, mglista na horyzoncie i wietrzna - wiatr wschodni, lodowaty, przeszywający.
Dziś założyłem inny licznik ale za to bateria w aparacie padła, zimno robi swoje, taki urok zimy.;)))

Kategoria Regionalnie


Dane wyjazdu:
16.00 km 0.00 km teren
00:55 h 17.45 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:9-NYSKEY

Przyczepka

Czwartek, 9 lutego 2017 · dodano: 09.02.2017 | Komentarze 2

To był krótki, szybki wypad do Warty i do Iwin, załatwiłem sprawy, zrobiłem zakupy a przy okazji przetestowałem przyczepkę i pojeździłem za tych co nie mogą.;)))
Chyba zimno było, bo padł mi licznik, znaczy się coś mu się poprzestawiało i pokazywał dziwne dane,spisałem z głowy w zaokrągleniu, bo trasa dokładnie wyliczona a o metry zabiegać nie było sensu.;)))



Przyczepka jednokołowa -  odsłona druga, jeszcze malowanie i cztery brakujące elementy.


Dane wyjazdu:
33.54 km 0.00 km teren
01:32 h 21.87 km/h:
Maks. pr.:36.70 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:9-NYSKEY

Przyczepka

Niedziela, 5 lutego 2017 · dodano: 05.02.2017 | Komentarze 4

Wreszcie pierwsza przejażdżka z przyczepką, dziś testowo...


..."pierwsze koty za płoty", na razie nie ubrana i nie pomalowana i zdała egzamin  bez obciążenia teraz czas na ładunek.;)))


Dane wyjazdu:
36.68 km 7.00 km teren
01:59 h 18.49 km/h:
Maks. pr.:36.20 km/h
Temperatura:1.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:9-NYSKEY

Maginon

Niedziela, 29 stycznia 2017 · dodano: 29.01.2017 | Komentarze 2

Tak, po dwóch tygodniach intensywnego remontu kuchni wróciłem do rowerowego szaleństwa. Pogodowa niespodzianka pognała mnie na Wał Okmiański, na dziewiczy wypad nowego aparatu Maginon S24.....


...dojazd do widoku na Lubków z tego leśnego zakola nastręczył odrobinę problemów, drogi oblodzone, głównie boczniówki o małym natężeniu ruchu...


....ale w lesie, rozjeżdżony  ciężkim sprzętem drwali śnieg, pozwalał na stabilną jazdę....


...słońce igrało pośród uśpionych zimową porą drzew, rozświetlając leśne drogi...


....a pośród gęstwiny, ciekawskie spojrzenie kryło się niezbyt rozważnie, bo z tyłu na wzniesieniu lis szczekał tak intensywnie, jakby chciał przestrzec przed beztroskim pozowaniem....


...na ulubionym zjeździe z Wału, zima w pełnej krasie....


...pejzaże marne ale zima zapiera dech...


...a ten to uciekł mi z pod kół ale złapałem go na gałęzi gdy czekał na swoją połówkę, jeszcze gdzieś w polu błądzącą...



...i zimowa droga rowerowa w Warcie kierunek na Iwiny....


...ta sama droga kierunek na Kruszyn...

Wspaniała aura, błękit nieba, bezwietrznie, dość ciepło że aż,aż, aż......




Dane wyjazdu:
26.49 km 0.00 km teren
01:20 h 19.87 km/h:
Maks. pr.:29.70 km/h
Temperatura:-5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:9-NYSKEY

Minusowo

Piątek, 6 stycznia 2017 · dodano: 06.01.2017 | Komentarze 0

Na chwilę wyszło słońce, to na chwilę wyszedłem na pozioma, ślisko i zmarzł mi lewy but. Słońce było chwilę....


...walczyło z nadciągającymi śniegowymi chmurami, przebijając się przez bramy innych światów rzucając łaskę niebieska na ziemię lodem skutą...


...śnieg zaczął sypać a ostatnia dziura w chmurach, zamieniła słoneczne fajerwerki w kometę, którą (tą prawdziwą) można nad ranem właśnie w tym miejscu obserwować (na południu).


Trasa; pod Kozią Górkę i z powrotem.

Kategoria krótki wypad


Dane wyjazdu:
32.20 km 0.00 km teren
01:55 h 16.80 km/h:
Maks. pr.:32.40 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:9-NYSKEY

W Nowy Rok

Niedziela, 1 stycznia 2017 · dodano: 01.01.2017 | Komentarze 2

Wyspani po Sylwestrowym szaleństwie przy ognisku, z motywowani słoneczną aurą, ruszyliśmy w Nowy Rok ku przygodzie rowerowej....



...w pełnym słońcu na drzewach "zaczęły dojrzewać owoce";)))....


...jabłka soczyste to były.....


...a na Szczytnickich równinach, lekki wiaterek suszył pola.:)
Przywitanie Nowego Roku i rozpoczęcie kolejnego rowerowego epizodu.

Trasa; Do Szczytnicy i powrót przez Tomaszów i Lubków.

Kategoria z żoną


Dane wyjazdu:
50.09 km 0.00 km teren
02:19 h 21.62 km/h:
Maks. pr.:41.30 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:7-NIMANT

Pożeganie roku

Sobota, 31 grudnia 2016 · dodano: 31.12.2016 | Komentarze 0

                                         SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2017


I nadszedł czas pożegnania tego roku. Wycieczka po okolicznych atrakcjach z wymuszeniem okrągłej liczby kaemów, bo brakło mi 1,5km i musiałem dojechać, miała być piątka z przodu i jest. Początkowo chciałem się wdrapać na Grodziec ale przyjemność jazdy pognała mnie przez Olszanicę do Zagrodna i dalej na Pielgrzymkę i na widok mój ulubiony.....


Zamglone ale są i Fudżi i Śnieżka i w ogóle wszystko...


...oczywiście Nimant musiał za pozować....


...podjeżdżałem pod Grodziec w drodze powrotnej ale z góry wytoczyła się kawalkada aut terenowych - jakiś zlot zielonych kapeluszy z czerwonym otokiem, nie chcąc przeciskać się szpalerem aut cyknąłem fotę i do Czapli....


...fota dziury i próba wyłapania odpowiedniej ilości kaemów, co się nie udało i musiałem pognać na Jurków by cyrklowanie zadość uczynić.

Trasa; R. Iwiny, Ganczary, Olszanica, Zagrodno, Uniejowice, Wojcieszyn, Pielgrzymka, Nowa Wieś Grodziska, Grodziec, Kolonia Nowa Wieś G. Czaple, KOL. N.W.G, Sędzimirów, R.



Kategoria Regionalnie


Dane wyjazdu:
51.18 km 0.30 km teren
03:00 h 17.06 km/h:
Maks. pr.:35.60 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:9-NYSKEY

Kamień z duszy

Piątek, 30 grudnia 2016 · dodano: 30.12.2016 | Komentarze 0

Wreszcie czasowe okienko, wreszcie czas na duchową strawę, do końca roku niewiele a moja dusza czołgając się ledwie daje radę, dziw nad dziwy ale depresja to podstępna bestia. Nie udało jej się dopaść umysłu to opanowała ciało ale dziś zawalczyłem i kamień zszedł, wypieszczony aurą w szeroko rozumianej euforii, uleciałem, uskrzydlony rowerową przyjemnością....


...Dąbrowa i dopływ Bobru przed starym wiaduktem...


...stary wiadukt - ruina, jeszcze nie rozkradziona przez złomiarzy....


...pomijając fakt bycia nad wodami Krępnicy, gdzie batona skonsumowałem, wiadukt w Bolcu uwieczniłem....


...choinka na runku po zakupie husarskiej koszulki i do dom...

....niesamowita słoneczna aura, ostre słońce, bez wiatru oto kwintesencja dzisiejszej jazdy, czysta, nieskazitelna wręcz błoga.
A Dudysia wyposzczona, dawała czadu - jest moc.;)))

Trasa; R, Iwiny, Tomaszów, Kraśniki, Nowa Wieś, Dąbrowa, Krępnica, Bolesławice, Bolesławiec, Łaziska, Warta, Iwiny, R.
Kategoria z żoną