Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi nahtah z miasteczka Raciborowice G. k/Bolesławca. Mam przejechane 85677.04 kilometrów w tym 5776.97 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.48 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcejo mnie. button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy nahtah.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
60.75 km 0.00 km teren
03:01 h 20.14 km/h:
Maks. pr.:48.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1631 kcal
Rower:11-NIMUEH

Przywitanie 2024 roku

Poniedziałek, 1 stycznia 2024 · dodano: 01.01.2024 | Komentarze 1

Poranne zachmurzenie nie napawało optymistycznie, meteo pokazywało jakiś deszcz, późna pobudka po nocy sylwestrowej nakazywała lenistwo ale zew był silny,
wywiał mnie na trasę bez żadnego ociągania.....


....pierwsza lampa dopadła mnie w Lubkowie, skorzystałem i życzeniowo pomachałem....

WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM 2024 ROKU ZDROWIA, RADOŚCI SPEŁNIENIA ŻYCZY WAM NAHATH



...co nie co o nowym kufrze, skróciłem, pomalowałem i dodałem malunek - co by nie było, miał malować fachowiec ale stanęło na kosztach i zrobiłem to sam...;)))



....czas na jazdę a lampa dawała dalej czadu....



....po tych małych poprawkach zagłówek ciut za nisko i kufer trze o coś tam, czyli trza poprawki....


....ogólnie lata jak latał....


....lampa dalej dawała a pejzaże kolorowo jawiły świat....


...oparty o las, chwilę chłonąłem widoki.....


....chmury ciągnęły szybko, zdążyłem z fotą przy milenijnym i zjazd do Szczytnicy.....



...w Kraśniku spływa na mnie druga lampa, grzeję z górki niczym wiatr, przechylając w zakrętach na maks...



...a potem lampa zgasła, przemknąłem przez Krępnicę i prawie cały Bolec,
aż dopadł mnie deszcz i przez pięć kilo moczył bezlitośnie, potem chwila spokoju i w Iwinach dopada mnie druga fala,
nie chowałem się dałem się zalać niebiańskim łzom, które spływały na policzki, na brodę i kapiąc na kurtkę torowały sobie drogę w głąb ciuchów
Było już blisko do domu, gdy na moment strzeliły promienie ukazując na horyzoncie czarne chmury, co znacząco przekazały mi, że drugiej jazdy już dziś nie będzie....;)))

Kategoria Regionalnie


Dane wyjazdu:
25.05 km 0.00 km teren
01:17 h 19.52 km/h:
Maks. pr.:39.00 km/h
Temperatura:7.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 665 kcal
Rower:7-NIMANT

Pożegnanie

Niedziela, 31 grudnia 2023 · dodano: 31.12.2023 | Komentarze 0

Gołąbki na ruszt - po powrocie z porannej eskapady - wrzucone a zew rowerowy wzywał, na dojechanie tego roku na maks możliwości.
Ruszam w te pędy i mknę lokalnymi trasami, by pożegnać rok, jaki był taki był ale był i też będę go mile wspominał....


...takich widoków z pozycji poziomki, miałem w tym roku niewiele, za to na koniec rarytas...


...zamek i góry, dziś na wieczór czysty widok...;)))


.... rok pożegnany podwójnie było super!!!


WSZYSTKIM ŻYCZĘ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2024 ROKU, KILOMETRÓW W KOŁACH, WIDOKÓW PO PACHY,
PRZYGÓD BEZMIAR I RADOŚCI, RADOŚCI, RADOŚCI W ROWEROWANIU.....;)

Kategoria krótki wypad


Dane wyjazdu:
37.51 km 0.00 km teren
02:35 h 14.52 km/h:
Maks. pr.:37.50 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1028 kcal
Rower:9-NYSKEY

Ostatnia jazda w 2023 roku

Niedziela, 31 grudnia 2023 · dodano: 31.12.2023 | Komentarze 0

Lampa niebieska toczyła dzień od rana, przebywanie w domu byłoby grzechem nie wybaczalnym - ruszamy na trasę jest ciepło, bezwietrznie, idealnie...


...nie być tu gdy taki widok, żal by było o tym nawet myśleć...;)))


...jedziemy na spotkanie z kolegą a kolory wciągają nas głęboko w tą przestrzeń....


...a kolega już czekał wytrwale, na trasie mnóstwo bikerów, wiosenny dzień kusił wielu....


...trasa ukulana, szampan opity, życzenia złożone, wspólna jazda udana i DO SIEGO ROKU....;)))
Kategoria W towarzystwie


Dane wyjazdu:
48.23 km 0.00 km teren
02:26 h 19.82 km/h:
Maks. pr.:50.60 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1281 kcal
Rower:9-NYSKEY

Świąteczna wiosna

Wtorek, 26 grudnia 2023 · dodano: 26.12.2023 | Komentarze 0

Świąteczny wypad wokoło komina, okno pogodowe idealne. Nie padało ale wiało lecz przez pierwsze 20kilo wiater pomagał, na prostej przed Lubkówkiem, na wypłaszczeniu przy dwóch zakrętach miałem 50km/h tak dęło....


....chmury kryły niebo całe, aura iście klaustrofobiczna ale na moment Sudety odkryły swoje skarby....


...i do dom na kawkę suchą noga zajechałem...;)))
 

ZDROWYCH ŚWIĄT, RADOSNYCH, SPOKOJNYCH I CIEPŁYCH...:)))

Kategoria Regionalnie


Dane wyjazdu:
20.87 km 0.00 km teren
01:16 h 16.48 km/h:
Maks. pr.:36.40 km/h
Temperatura:7.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 572 kcal
Rower:7-NIMANT

Grudniowo

Niedziela, 17 grudnia 2023 · dodano: 17.12.2023 | Komentarze 0

Pierwszy wypad w grudniu, ciężki czas na jazdę a właściwie bezczas, no ale dziś skorzystałem z dużego wyłomu w tym bezczasie....;)))



...przyjemność, pasja, zatracenie....


...i jak to było......lampa w niebiesiech, klangor w chmurach i świerszcz w pedałach...;)))


...po tygodniu tyry od nocy do nocy (włącznie z sobotą) sił starczyło na tyle ile starczyło a do tego
pojawił się świerszcz w lewym pedale i co się okazało - reanimowany Nimant, dopieszczany, przerabiany nie dostał
nowego suportu - pęknięta oś kwadratu korby, dziwne a może i nie 21 kkm przejechane zrobiło swoje. Taki bezczas na zastój świąteczny....;)))

Kategoria krótki wypad


Dane wyjazdu:
24.83 km 0.00 km teren
01:23 h 17.95 km/h:
Maks. pr.:39.00 km/h
Temperatura:1.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 685 kcal

Udało się

Sobota, 25 listopada 2023 · dodano: 25.11.2023 | Komentarze 0

Ostatnia sobota tego miesiąca pozwoliła na krótki wyskok dookoła komina, udało się, bo to nie pogoda jest i była przeszkodą, tylko wszystkie sprawy. Potrzebne czy nie, skutecznie powstrzymały mnie od rowerowania....ehhhhh



...i nawet komputer  zrobił się przeciw.......

Kategoria krótki wypad


Dane wyjazdu:
39.75 km 0.00 km teren
01:49 h 21.88 km/h:
Maks. pr.:59.50 km/h
Temperatura:12.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1052 kcal
Rower:11-NIMUEH

Przed obiadem

Niedziela, 5 listopada 2023 · dodano: 05.11.2023 | Komentarze 0

Z Ojcem.....


Kategoria W towarzystwie


Dane wyjazdu:
46.20 km 0.00 km teren
02:50 h 16.31 km/h:
Maks. pr.:42.00 km/h
Temperatura:7.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1261 kcal
Rower:7-NIMANT

Osła

Sobota, 4 listopada 2023 · dodano: 04.11.2023 | Komentarze 0

Kategoria z Dudysią


Dane wyjazdu:
32.22 km 0.00 km teren
02:06 h 15.34 km/h:
Maks. pr.:45.50 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 863 kcal
Rower:7-NIMANT

Jesień jesieni w jesieni

Niedziela, 29 października 2023 · dodano: 30.10.2023 | Komentarze 0

Dudysi propozycja - do Brunowa! - była idealną opcją, jedziemy zachwyceni słoneczną, jesienna aurą, jest ciepło, jest wyśmienicie....


...kolory wymiatają, jeszcze zieleń....


...a już odcienie jesieni, barwią drzewostan...



...Karki zawsze zachwycają, chwila przystanku na zadumę ale fota nie oddaje tego widoku...



...za to niebo na Ustroniem......i ta przestrzeń.....


...w pałacu moc cudzoziemców, fontanna jeszcze tryskała energią sezonu...


...tam spotkaliśmy Daniela i razem do R, po nowym dywaniku Chmielna i Zbylutowa jechało się wyśmienicie...


....krótko lecz w sam raz by załapać się na obiad...;)))

Kategoria W towarzystwie


Dane wyjazdu:
66.45 km 0.00 km teren
04:20 h 15.33 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 1732 kcal
Rower:7-NIMANT

Jarmark Hubertus

Sobota, 21 października 2023 · dodano: 21.10.2023 | Komentarze 2

Słoneczny prezent jesieni wykorzystaliśmy na maksa, choć poranek był katastroficzny, zmęczenie tygodniem ledwie pozwoliło zwlec się z łoża
a niemrawość i ruchy leniwca, który zabłądził w trawie pod drzewem nie rokowały na cokolwiek ale jednak po sutym śniadaniu i kawie....


Ich TROJE.



....w pełnym słońcu i nieskazitelnym błękicie nieboskłonu dotarliśmy na zamek w Kliczkowie - cuda się tu wyprawiały, damy na koniach rycerze pod a stoły suto zastawione, jadła tyle, że gdzie spojrzeć tam coś....taki to Jarmark Hubertus...
I my najedzeni kiełbasami przeróżnymi a kawę ciastem zagryźli na powrót, pod Diablą tamę pojechali....


...urok tu najprzedniejszy a cisza, aż się wrzynała w nasze dusze....


....blask słonecznych promieni opromieniał lica a ich ciepło grzało, mocno grzało....


...ostatnie spojrzenie na to magiczne miejsce i w drogę...


...okukać nową ddr-kę z Osieczowa do Dobrej lub na odwrót z Dobrej do Osieczowa - jak kto woli....


...w Bolcu smaczny obiad i żegnamy się ze sky1967, wracamy w nasze klimaty, które witają nas swoim nieodpartym urokiem....



...licznik w tel. włączam po trzech kilo.., taki dziś zakręcony z rana byłem, wycieczka bajeczna, aura była taka niesamowita, cudowna..;)))

Kategoria W towarzystwie