Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi nahtah z miasteczka Raciborowice G. k/Bolesławca. Mam przejechane 87700.87 kilometrów w tym 5962.20 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.47 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcejo mnie. button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
Statystyki zbiorcze na stronę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy nahtah.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
22.05 km 3.00 km teren
01:03 h 21.00 km/h:
Maks. pr.:55.60 km/h
Temperatura:27.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:188 m
Kalorie: 710 kcal
Rower:9-NYSKEY

Świerszcz

Poniedziałek, 17 czerwca 2019 · dodano: 17.06.2019 | Komentarze 0

Dzień siedemnasty; Zagnieździł się w Nyskey-u świerszcz i świerszczy mi do ucha, szukam go od początku czerwca i nic, spryciarz wybitnie ukryty ale spokojnie dopadnę drania.;))))

Wzgórze Zielonek
Wzgórze Zielonek © nahtah
Dziś, w ramach przygotowań do wyprawy, załatwianie, jeżdżenie, kombinowanie, sprawdzanie, pakowanie i chwila wytchnienia na trasie - Wzgórze Zielonek....



...na rowerowej moc bikerów a na necie, trwają zapisy na rowerowy piknik w Kruszynie. Szkoda, że organizatorzy ograniczyli ilość uczestników do 200-tu rowerów ale się dzieje. "Niech rower będzie z nami".;)))))



Dane wyjazdu:
48.40 km 0.00 km teren
01:46 h 27.40 km/h:
Maks. pr.:53.40 km/h
Temperatura:24.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:286 m
Kalorie: 1417 kcal
Rower:7-NIMANT

V RAJD RODZINNY

Niedziela, 16 czerwca 2019 · dodano: 16.06.2019 | Komentarze 0

Dzień szesnasty; Święto rowerów, rowerzysty, rodziny - V Rajd Rodzinny zakończony, impreza na najwyższym, znanym mi osobiście poziomie, pełny profesjonalizm i to w dosłownym znaczeniu tego słowa (zabezpieczenie imprezy, przygotowanie, wykonanie i stworzenie atmosfery) kto potrafi lepiej? Niechaj wprowadzi w czyn i pokaże.:)


...skromność organizatorów (Gmina Warta Bolesławiecka) to czysty przesadyzm, ilość bikerów i ich zadowolenie to najlepsza ocena a zaznaczyć trzeba, że to już piąty rajd a zainteresowanie nie osłabło:).....


....start pierwszej grupy czyli rajdu rodzinnego nastąpił planowo, sygnał do startu dał Wójt Gminy. Ruszyli  przy odpalonych racach, dźwięku sygnału alarmowego straży pożarnej i dzwonków rowerowych.
Na trasę wyjechało około czterystu bikerów a godzinę później, w tym samym kierunku ruszył wyścig na orientację w sile pięćdziesiąt rowerów, w którym i mnie przyszło uczestniczyć. Fot nie dało się robić, prędkość zbyt duża ...


....metę osiągnąłem na miejscu szóstym. Parking rowerowy imprezy wypełniony, rowery stały wszędzie a wszyscy uczestnicy siedzieli przy stolikach i zajmowali się konsumpcją energetycznych specjałów...


...nasycony, napojony zająłem się konwersacją z niedawnymi rywalami na trasie wyścigu a tu niespodzianka, okazało się, że dziesięciu pierwszych zostało wyróżnionych medalem pamiątkowym i gadżetem w postaci bidonu termicznego - hura.;))))



....zaplanowane trasy okazały się strzałem w dziesiątkę a słyszałem opinie wielu bikerów, achy i ochy to dobitne oceny -  myślę, że nad wyraz.:)))))

Podziękowania dla całej ekipy pracującej nad imprezą!!!





Kategoria rajd


Dane wyjazdu:
53.00 km 1.00 km teren
02:41 h 19.75 km/h:
Maks. pr.:43.30 km/h
Temperatura:30.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:323 m
Kalorie: 1656 kcal
Rower:7-NIMANT

Z Ojcem i Bratem

Sobota, 15 czerwca 2019 · dodano: 15.06.2019 | Komentarze 0

Dzień piętnasty; Popołudniu burze a jazda musi być, szykuję się do wyjścia a tu telefon - dzwoni ojciec, jest u brata i jadą w moim kierunku.
Spotkanie na widokowym koło kamionki i rowerową do Iwin, trzymamy się ściśle asfaltów i krążymy po gminie, by wylądować w Kraśniku, tam zostaje brat a my do Kruszyna.......


....boczniówka z Kraśnika, prowadzi nas wprost do drogi szutrowej, prowadzącej do Kruszyna koło gliniaka, przejazd nie możliwy, trwa przerabianie drogi na drogę rowerową. Chwilę zastanawiamy się czy będzie asfalt czy wysokiej klasy szuter?
Powiatowa pętla rowerowa długości 62km coraz bliżej urzeczywistnienia - dzieje się i to jest kul.;))))

Przejazd w upale wyciska z nas ostatnie poty, dzielimy się ostatnimi kroplami napoju i w Kruszynie się rozjeżdżamy, pruję do przodu ile sił w nogach, mijam całe peletony rowerzystów a jeden z większych, - szybkość nie pozwoliła mi określić kto był kto ale - wydawało mi się, że aktywny Bolesławiec, w sile ponad 10 osób pokonywał przestrzeń polną między Wartą a lasem przed Kruszynem...



...do domu wracam skrótem i wypatruje scyzoryka, wczoraj nie fortunnie wypadł mi gdzieś po drodze w ciemnościach ale trudno go wypatrzeć gdzie trawa i kamienie, rezygnuję z poszukiwań i zostawiam go ziemi, jako skromny podarunek..........................;)))))))))


Kategoria W towarzystwie


Dane wyjazdu:
31.66 km 2.00 km teren
01:55 h 16.52 km/h:
Maks. pr.:31.10 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:186 m
Kalorie: 1141 kcal

Hiszpańskie pączki

Piątek, 14 czerwca 2019 · dodano: 14.06.2019 | Komentarze 0

Dzień czternasty; Nyskey rozebrany w celu znalezienia świareszcza, Nimant z niedokręconą sprężyną a tu telefon od sky1967 - nie macie ochoty na spotkanie?.
Nie trza nam mówić dwa razy, dosiadam  Gianta i jedziemy do Iwin, Robert już czeka, chwila gadania, chwila jazdy  i już jesteśmy pod piekarnią w Warcie.
Dudysia z kolegą idą zakupić pączusie a mnie przypada pilnowanie sprzętu. Pączki szamamy pod wiatą na rowerowej i odprowadzamy kolegę do Bolca i tą samą drogą - prawie - wracamy.
Samochodów, kładów, crossowców i ciągników dziś nie spotkaliśmy;)))   .......





Dane wyjazdu:
17.29 km 3.50 km teren
01:08 h 15.26 km/h:
Maks. pr.:35.70 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:180 m
Kalorie: 736 kcal
Rower:9-NYSKEY

Czereśnie

Czwartek, 13 czerwca 2019 · dodano: 13.06.2019 | Komentarze 0

Dzień trzynasty; Przedwieczorne dotlenienie. Jedziemy do  Iwin przez lasy Jurkowa....


...a za nami ostatnie chmury blokujące dopływ słonecznych ( poniekąt, gorących ) promieni, odwiedzamy w lesie kilka miejsc z dawna nam znanych i wpadamy z wizytą do Teściowej....


...na czereśnie soczyste, mięsiste, przepyszne...


...łakomstwo dopada moje podniebienie i objadam się do przesytu...


...na powrocie w Iwinach spotykamy sky1967, chwila pitu,pitu i na drogę rowerową...


... a tam
zdziwienie, niedowierzanie, szok - dwa samochody jadą sobie jak gdyby nic, prawie nas rozjeżdżając. - Znaków nie widziały? Bo to one prowadziły obydwa  pojazdy. Są ludzie, którzy za nic mają szacunek do Tych, którzy coś dla innych za coś, po coś, na coś. Byle pokazać, że są wstanie, że mogą, że ich prawo nie dotyczy, choć dla ich bezpieczeństwa to wszystko. Ehhhh, żal mnie bierze na myśl o ludzkiej głupocie i złośliwości.:(




Dane wyjazdu:
21.81 km 2.00 km teren
01:15 h 17.45 km/h:
Maks. pr.:37.00 km/h
Temperatura:32.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:125 m
Kalorie: 749 kcal
Rower:9-NYSKEY

Przed burzą

Środa, 12 czerwca 2019 · dodano: 12.06.2019 | Komentarze 0

Dzień dwunasty; Minęła osiemnasta, na dworze robi się znośnie a w mieszkaniu sauna, kot padł, wystawiam go za "okno" i wychodzimy pojeździć.;)))


...jedziemy w pełnym słońcu a na horyzoncie lekko przymglone niebo, z trasy do Bolca rezygnujemy i skręcamy na Tomaszów, decyzja trafna, bo horyzont pociemniał, słońce zakrył i powiał mocnym powiewem, wzniecając tumany kurzu....



...wpadamy na kolacje i czekamy na pierwsze grzmoty i jakieś krople deszczu, choćby te najmniejsze a tu nic, tylko temperatura spadła uffff! Jaka ulga.;))))

Kategoria krótki wypad


Dane wyjazdu:
35.77 km 0.00 km teren
01:31 h 23.58 km/h:
Maks. pr.:66.50 km/h
Temperatura:36.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:257 m
Kalorie: 1074 kcal
Rower:7-NIMANT

Asfaltowy żar

Wtorek, 11 czerwca 2019 · dodano: 11.06.2019 | Komentarze 0

Dzień jedenasty;
Z roboty wróciłem jakiś taki z energetyzowany, co mnie dziwiło i to bardzo ale i cieszyło, bo oznaczało rower.
Dudysia nie miała ochoty w upale kulać się po trasie, więc poleciałem Nimant - em bić rekord zjazdu z Jaroszowic do Bolca.

Próba ukulania 70km/h spełzła na manowce i nie była to strata mocy lecz wybicie z rytmu przez audi Q coś tam, najwidoczniej nie tylko ja wpadłem na pomysł szybkiej jazdy w tamtym miejscu.;))))
Rekord mimo to padł o 4km/h więcej niż poprzednio i próbowałem utrzymać prędkość na poziomie 50km/h aż do ronda na Jeleniogórskiej przez co straciłem resztę energii i podjazd do Koziego ronda  miałem podwójnie trudniejszy.;)




Kategoria Czasówka


Dane wyjazdu:
31.87 km 1.00 km teren
01:44 h 18.39 km/h:
Maks. pr.:29.50 km/h
Temperatura:27.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:170 m
Kalorie: 1035 kcal
Rower:9-NYSKEY

Tam i z powrotem

Poniedziałek, 10 czerwca 2019 · dodano: 10.06.2019 | Komentarze 0

Dzień dziesiąty; Przed spaniem, rowerową do "Koziego Ronda" i z powrotem. Gorąco.:)
Kategoria R-A-D-Z, z żoną


Dane wyjazdu:
43.86 km 0.00 km teren
03:25 h 12.84 km/h:
Maks. pr.:33.60 km/h
Temperatura:27.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:466 m
Kalorie: 2240 kcal
Rower:9-NYSKEY

WŚR

Niedziela, 9 czerwca 2019 · dodano: 09.06.2019 | Komentarze 2

Dzień dziewiąty; Wrocławskie Święto Rowerzysty. Pierwsze co pakuję to aparat i wyjeżdżamy wcześnie rano, na zbiórkę w Leśnicy,  zaczynamy o 10,00...


...prowadzi Dominika i zabiera nas na 15-sto kilometrowy dojazd na plac głównej zbiórki...



...rowerzyści dołączają po trasie...



...grupa rośnie i rozciąga się już na kilkaset metrów po ddr-ce....



...chwila odpoczynku i czas na kolejnych dołączających do peletonu...


...wjazd na most i ....



...czekamy na pozostałych zablokowanych na  światłach....



...do placu startu już blisko, Dominika twardą ręką prowadzi grupę już osiemdziesięciu bikerów...


...na plac zjeżdżamy się z różnych stron, gwiaździsty zlot sprowadza setki rowerzystów, próbuję liczyć - jeden, dwa, pięć, sto ,tysiąc, tysiąc osiemset i rachuba mi się poplątała;)))....
Tysiące zapalonych Bikerów
Tysiące zapalonych Bikerów © nahtah
...w samo południe zaczyna się parada, nie wiem ilu jedzie ale jedzie potężny peleton rowerowych zapaleńców...
Most Grunwaldzki
Most Grunwaldzki © nahtah
...wjeżdżamy na most Grunwaldzki...


...robimy pętlę i wracamy na most...
Szklany tunel błyszczał
Szklany tunel błyszczał © nahtah
...docieramy na metę i pierwsze co mi się rzuca w oczy to to coś;)))...


...nie wchodzę na wyspę, chwilę rozmawiamy z Dominiką i ze starszym synem, który przydrałował na nogach pogadać i jedziemy na bulwary, Ostrów Tumski prezentuje się pięknie...


...po bulwarach i kawce przy BikeCafe jedziemy na rynek, ogrom ludzi i jarmark, jemy lody i powrót do Leśnicy...



...pakujemy rowery do aut  i wracamy...Koniec dnia.;)))))













Kategoria parada


Dane wyjazdu:
29.93 km 0.00 km teren
01:25 h 21.13 km/h:
Maks. pr.:62.20 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:227 m
Kalorie: 937 kcal
Rower:7-NIMANT

Rekonesans trasy

Sobota, 8 czerwca 2019 · dodano: 08.06.2019 | Komentarze 2

Dzień ósmy; Rekonesans trasy wspólnie z kumplami.
Jedziemy w pięciu, tempo z początku mocne, pomimo lekkiego, długiego wznoszenia się trasy, od granicy gmin przed Żeliszowem, odbijamy w prawo i szybki zjazd do R, ciśniemy, by wyłapać jak najwięcej wiatru we włosy, biję przy tym swój rekord zjazdu w tym miejscu - niebywałe.
Pod szczyt koło kamionki, wleczemy się już wolnym, zadyszanym tempem dalej, jazdę uspokajamy na tempo 21km/h
i poznajemy uroki trasy rajdu, końcówkę kończymy we czterech (brat odbija w Iwinach do siebie) i z mocnym przytupem wpadamy pod remizę. Ekipa idealnie wycyrklowana, jazda z tych wybornych.;)))




...w nie dalekiej przyszłości, z taką ekipą, można zaliczyć czterdziechę, z pętlą wokoło Bolca.;)
I dzięki wszystkim za stawienie się o tak wczesnej porze - w końcu to łykend.;)))))
Kategoria w grupie