Info
Więcejo mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Lipiec2 - 0
- 2026, Czerwiec13 - 0
- 2026, Maj12 - 0
- 2026, Kwiecień10 - 0
- 2026, Marzec3 - 0
- 2026, Luty2 - 0
- 2025, Grudzień5 - 0
- 2025, Listopad9 - 0
- 2025, Październik8 - 0
- 2025, Wrzesień10 - 2
- 2025, Sierpień31 - 0
- 2025, Lipiec11 - 0
- 2025, Czerwiec13 - 0
- 2025, Maj10 - 0
- 2025, Kwiecień10 - 0
- 2025, Marzec7 - 0
- 2025, Luty4 - 0
- 2025, Styczeń5 - 0
- 2024, Grudzień15 - 4
- 2024, Listopad5 - 2
- 2024, Październik5 - 0
- 2024, Wrzesień7 - 0
- 2024, Sierpień5 - 0
- 2024, Lipiec6 - 0
- 2024, Czerwiec11 - 4
- 2024, Maj7 - 2
- 2024, Kwiecień9 - 3
- 2024, Marzec7 - 3
- 2024, Luty4 - 0
- 2024, Styczeń4 - 1
- 2023, Grudzień4 - 0
- 2023, Listopad3 - 0
- 2023, Październik6 - 3
- 2023, Wrzesień10 - 2
- 2023, Sierpień5 - 0
- 2023, Lipiec13 - 4
- 2023, Czerwiec8 - 2
- 2023, Maj11 - 2
- 2023, Kwiecień6 - 5
- 2023, Marzec3 - 0
- 2023, Luty4 - 0
- 2023, Styczeń4 - 0
- 2022, Grudzień11 - 1
- 2022, Listopad5 - 1
- 2022, Październik8 - 2
- 2022, Wrzesień6 - 0
- 2022, Sierpień7 - 0
- 2022, Lipiec9 - 3
- 2022, Czerwiec12 - 2
- 2022, Maj7 - 3
- 2022, Kwiecień4 - 9
- 2022, Marzec4 - 6
- 2021, Grudzień5 - 0
- 2021, Listopad9 - 0
- 2021, Październik12 - 3
- 2021, Wrzesień13 - 1
- 2021, Sierpień7 - 1
- 2021, Lipiec16 - 1
- 2021, Czerwiec11 - 2
- 2021, Maj10 - 7
- 2021, Kwiecień12 - 6
- 2021, Marzec4 - 0
- 2021, Luty5 - 6
- 2021, Styczeń9 - 1
- 2020, Grudzień6 - 6
- 2020, Listopad8 - 0
- 2020, Październik8 - 2
- 2020, Wrzesień4 - 7
- 2020, Sierpień9 - 13
- 2020, Lipiec9 - 2
- 2020, Czerwiec17 - 2
- 2020, Maj11 - 18
- 2020, Kwiecień7 - 24
- 2020, Marzec10 - 35
- 2020, Luty6 - 14
- 2020, Styczeń7 - 25
- 2019, Grudzień7 - 16
- 2019, Listopad15 - 33
- 2019, Październik12 - 18
- 2019, Wrzesień15 - 18
- 2019, Sierpień23 - 46
- 2019, Lipiec31 - 32
- 2019, Czerwiec33 - 29
- 2019, Maj13 - 29
- 2019, Kwiecień12 - 35
- 2019, Marzec6 - 35
- 2019, Luty19 - 42
- 2019, Styczeń9 - 13
- 2018, Grudzień10 - 8
- 2018, Listopad10 - 36
- 2018, Październik13 - 31
- 2018, Wrzesień15 - 54
- 2018, Sierpień15 - 17
- 2018, Lipiec24 - 53
- 2018, Czerwiec8 - 33
- 2018, Maj23 - 36
- 2018, Kwiecień13 - 30
- 2018, Marzec6 - 4
- 2018, Luty9 - 4
- 2018, Styczeń5 - 9
- 2017, Grudzień13 - 19
- 2017, Listopad11 - 11
- 2017, Październik12 - 21
- 2017, Wrzesień13 - 39
- 2017, Sierpień12 - 28
- 2017, Lipiec19 - 58
- 2017, Czerwiec20 - 43
- 2017, Maj12 - 22
- 2017, Kwiecień15 - 17
- 2017, Marzec9 - 17
- 2017, Luty10 - 12
- 2017, Styczeń3 - 4
- 2016, Grudzień6 - 6
- 2016, Listopad11 - 7
- 2016, Październik8 - 20
- 2016, Wrzesień19 - 40
- 2016, Sierpień17 - 14
- 2016, Lipiec14 - 32
- 2016, Czerwiec17 - 28
- 2016, Maj20 - 26
- 2016, Kwiecień12 - 16
- 2016, Marzec9 - 13
- 2016, Luty3 - 9
- 2016, Styczeń5 - 16
- 2015, Grudzień11 - 30
- 2015, Listopad10 - 15
- 2015, Październik13 - 23
- 2015, Wrzesień15 - 8
- 2015, Sierpień15 - 37
- 2015, Lipiec16 - 26
- 2015, Czerwiec17 - 25
- 2015, Maj13 - 37
- 2015, Kwiecień12 - 15
- 2015, Marzec14 - 36
- 2015, Luty11 - 41
- 2015, Styczeń11 - 24
- 2014, Grudzień3 - 14
- 2014, Listopad10 - 6
- 2014, Październik9 - 22
- 2014, Wrzesień12 - 20
- 2014, Sierpień27 - 25
- 2014, Lipiec19 - 7
- 2014, Czerwiec17 - 6
- 2014, Maj19 - 11
- 2014, Kwiecień12 - 10
- 2014, Marzec11 - 5
- 2014, Luty4 - 1
- 2014, Styczeń6 - 9
- 2013, Grudzień7 - 14
- 2013, Listopad8 - 6
- 2013, Październik9 - 2
- 2013, Wrzesień13 - 0
- 2013, Sierpień12 - 2
- 2013, Lipiec15 - 0
- 2013, Czerwiec9 - 0
- 2013, Maj11 - 0
- 2013, Kwiecień9 - 0
- 2013, Marzec5 - 4
- 2013, Styczeń2 - 5
- 2012, Grudzień3 - 0
- 2012, Listopad5 - 0
- 2012, Październik8 - 0
- 2012, Wrzesień16 - 0
- 2012, Sierpień10 - 0
- 2012, Lipiec20 - 0
- 2012, Czerwiec26 - 0
- 2012, Maj23 - 0
- 2012, Kwiecień27 - 0
- 2012, Marzec21 - 0
- 2011, Grudzień3 - 0
- 2011, Listopad6 - 0
- 2011, Październik13 - 1
- 2011, Wrzesień30 - 0
- 2011, Sierpień25 - 3
- 2011, Lipiec14 - 1
- 2011, Czerwiec21 - 0
- 2011, Maj17 - 0
- 2011, Kwiecień11 - 0
- 2011, Marzec4 - 0
- 2011, Luty3 - 0
- 2011, Styczeń7 - 1
- 2010, Listopad5 - 2
- 2010, Październik9 - 0
- 2010, Wrzesień22 - 4
- 2010, Sierpień14 - 3
- 2010, Lipiec18 - 0
- 2010, Czerwiec15 - 4
- 2010, Maj5 - 0
- 2010, Kwiecień8 - 3
- 2010, Marzec6 - 0
- 2010, Luty10 - 2
- 2010, Styczeń2 - 0
- 2009, Listopad1 - 6
- 2009, Październik7 - 2
- 2009, Wrzesień11 - 0
- 2009, Sierpień21 - 5
- 2009, Lipiec13 - 4
- 2009, Czerwiec8 - 3
- 2009, Maj7 - 6
- 2009, Kwiecień9 - 16
- 2009, Marzec4 - 2
- 2009, Luty1 - 1
- 2009, Styczeń2 - 0
- 2008, Grudzień18 - 2
- 2008, Listopad13 - 4
- 2008, Październik8 - 0
- 2008, Wrzesień6 - 0
- 2008, Sierpień11 - 0
- 2008, Lipiec9 - 0
- 2008, Czerwiec10 - 1
Wpisy archiwalne w kategorii
krótki wypad
| Dystans całkowity: | 6406.25 km (w terenie 425.60 km; 6.64%) |
| Czas w ruchu: | 325:16 |
| Średnia prędkość: | 19.68 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 60.40 km/h |
| Suma podjazdów: | 5838 m |
| Suma kalorii: | 99232 kcal |
| Liczba aktywności: | 321 |
| Średnio na aktywność: | 19.96 km i 1h 00m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
25.48 km
1.00 km teren
01:39 h
15.44 km/h:
Maks. pr.:34.20 km/h
Temperatura:17.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:156 m
Kalorie: 993 kcal
Rower:9-NYSKEY
Wspomnienia
Czwartek, 9 maja 2019 · dodano: 09.05.2019 | Komentarze 2
Po porannym deszczu zawitało słońce a po południu nawet zrobiło się cieplej....
Żółty odcinek Warty © nahtah
...nasza DDR-ka żółci się na prostym odcinku przed Wartą, jedziemy powoli, smakując widoki...

...a "żółte szaleństwo" stało się jeszcze bardziej żółte a woń odurzała, przywołując wspomnienia z długiego łykendu...
WSPOMNIENIA

....nadmorskie zachody....

...jeszcze nie wywietrzały....

....stare widoki, nie raz odwiedzane, stały się punktem obowiązkowej degustacji latte....

...ale drogi rowerowe to nie kilkanaście, nie kilkadziesiąt lecz setki kilometrów dróg czysto rowerowych i nadal robią kolejne.
Rozmarzony, snuję plany na przejazd całym wybrzeżem i tęsknię za szumem morskich fal, za wiatrem stawiającym opór, za chłodem wielkiej wody i za rowerowym rajem, to było piękne.;)))
Kategoria krótki wypad, R-A-D-Z, z żoną
Dane wyjazdu:
14.59 km
3.70 km teren
00:46 h
19.03 km/h:
Maks. pr.:37.00 km/h
Temperatura:14.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:199 m
Kalorie: 550 kcal
Rower:GIANT-SEDONA
Sedona w terenie
Niedziela, 28 kwietnia 2019 · dodano: 28.04.2019 | Komentarze 2
Pozostało trochę chęci, wyciągam Sedonę i w krótką trasę po R.....
Sedona w terenie © nahtah
....polne drogi, zaliczam obowiązkowo....

...a i ruiny wiatraka dawno nie odwiedzane zaliczam na jednym tchu...


....pion pokonuje podjazdy śpiewająco.;))))
Kategoria krótki wypad
Dane wyjazdu:
23.13 km
0.70 km teren
01:07 h
20.71 km/h:
Maks. pr.:39.80 km/h
Temperatura:6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:125 m
Kalorie: 697 kcal
Rower:9-NYSKEY
Musiałem
Poniedziałek, 15 kwietnia 2019 · dodano: 15.04.2019 | Komentarze 2
Nie miałem w planach dzisiejszej jazdy ale po kolacji naszła mnie taka chęć, że musiałem przelecieć się nowym dywanikiem....
...załapałem się nawet na ostatnie promienie słońca...


...wypad krótki w stylu tam i z powrotem rowerową. Dotleniony na maksa można iść spać.;)))
Kategoria krótki wypad, R-A-D-Z
Dane wyjazdu:
25.53 km
1.40 km teren
01:12 h
21.28 km/h:
Maks. pr.:39.80 km/h
Temperatura:14.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:126 m
Kalorie: 747 kcal
Rower:9-NYSKEY
Wzgórze Zielonka
Czwartek, 21 marca 2019 · dodano: 21.03.2019 | Komentarze 2
Cóż, do wyjścia na rower zmusiłem się, choć późno na zegarze było ale dałem radę, nie poddałem się zbrodniczej działalności zmęczenia i lenistwa. Najpierw testuję Nyskee (sprofanowana poziomka, najpierw skrócona teraz przedłużona, pokombinowana nie chce dać się urobić pod moje potrzeby i tak, małymi kroczkami doprowadzam ją do poziomu poziomek;))) )....
...w końcu dosiadam Nyskey-a i jadę;))) pierwsza fota na rowerowej w Iwinach i tyle z fot które udało mi się złapać.
Dalej jadę pod wrażeniem ciszy i treli ptasiej symfonii.
Z rowerowej lecę na "Złoty Młyn" i na wzgórze Zielonka, podziwiam widoki po horyzont i "zielone morze" z "wyspą białego zagajnika" i tam, zauważam jak w otoczenie, idealnie wkomponował się Capreolus - dziki mieszkaniec tych terenów, by po chwili moja migocząca lampka, spłoszyła całe stado, które wbiegło pomiędzy białe drzewa i tyle je widziałem.
Nie chciałem zjeżdżać w dolinę Tomaszowa, kuknąłem na wszystkie wioski z których powoli unosił się "smog wieczornego odpoczynku" i zawróciłem do szosy i na Tomaszów.
W Lubkowie, czerwony dom lśnił w poświacie złotopurpurowego widnokręgu, szkoda, że nie wziąłem aparatu, zmierzch odkrywał piękne widoki a kulminacją był powrót u wrót. Tuż, tuż po zmroku, gdy wdrapałem się na swoją górkę, czerwonawa tarcza srebrnego globu, zaszokowała swoim wdziękiem wychylając się znad wschodniego horyzontu a aparat na komodzie.;)))


Kategoria krótki wypad
Dane wyjazdu:
34.16 km
17.10 km teren
02:15 h
15.18 km/h:
Maks. pr.:42.00 km/h
Temperatura:0.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:295 m
Kalorie: 1790 kcal
Rower:9-NYSKEY
Czarny szlak
Sobota, 23 lutego 2019 · dodano: 23.02.2019 | Komentarze 4
Zimno, wiatr słaby ale jeszcze zimniejszy. Zaczepiam przyczepkę z pełnym obciążeniem i jazda, po kilometrze przypominam sobie, że nie włączyłem cyclodroida ale mam licznik więc dane będą z niego. Po wjeździe na asfalt zaczyna się chybotanie, mocne chybotanie na boki, zawracam, by odstawić ją, dziś nie pojedzie.Wczorajsze kosmetyczne przycinanie wystających śrub po wymianie na samokontrujące, spowodowało poluzowanie na osi łożysk a luzy są nie wybaczalne, bo to główna przyczyna nie stabilności przyczepki.....Wracam na trasę....

...obieram kierunek zamek i starą błotnistą drogą do czarnego szlaku, sam szlak wydaje się prawie pionowy, leśna, zmarźnięta ściółka, koleiny po ciągnikach nie pomagają ale pnę się najpierw do asfaltu a potem szosą....

....do bramy zamku, widok na wjazd cykam od wewnątrz - lepsze światło....

...jest i zamek, nie liczne samochody i dwa kramy świadczą, że ruch turystyczny zimową porą nie zamarł...

...strzelam fotę na dziedzińcu, zamieniam parę słów ze sprzedawcą półszlachetnych kamieni i słowo ze sprzedawczynią pitnego miodu i przedniego wina. Zjazd ostrożny, piach i sól zalega na drodze a o poślizg równie łatwo co na lodzie...

...góry zamglone, widok piękny lecz aparat tego nie wyłapuje, jedynie Rosocha wdzięczy się w Chełmach (Park Krajobrazowy)ale dalej to już mleko, pozostaje mi biały kościół i zjazd do "szlaku miedzi i kamienia"....

...kamienisty szlak opuszczam w kierunku Radziechowa i szutrem do Wału Okmiańskiego skąd widok na Równinę Chojnowską.
Na zdjęciu nie widać ale od lewej; dostrzegam bloki osiedla w Chocianowie, wysoki budynek w Polkowicach, komin ciepłowni w Lubinie, stare budynki w Chojnowie i komin ciepłowni w Legnicy i oczywiście na pierwszym planie wiatraki Jadwisina, Modlikowic i Zagrodna...

...nie traktuję widoku zoomem, ta przestrzeń mnie pociąga, horyzont zawsze jest magiczny i kryje tak dużo "światów" do
spenetrowania...;)))


Kategoria krótki wypad, Terenowo
Dane wyjazdu:
27.56 km
4.00 km teren
01:55 h
14.38 km/h:
Maks. pr.:41.40 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:247 m
Kalorie: 1215 kcal
Rower:9-NYSKEY
W poszukiwaniu żurawi
Niedziela, 17 lutego 2019 · dodano: 18.02.2019 | Komentarze 0
Widziałem stado żurawi w piątek więc w niedzielne przedpołudnie ruszyliśmy poszukać "turystów", niestety żaden nie zatrzymał się u nas, poleciały dalej;)))... fot nie daję - jakiś problem z blogiem....:)PROBLEM Z KONTEM ZAKOŃCZONY...dodam więc foty dnia, bo był to piękny dzień;)))...

...wstałem rano wcześnie, zamek nie przestaje szokować, korzystam z chwil przed wiosennych, kiedy wschody zaczynają się na linii strzału obiektywu;)))...

...mielę kawę, zaparzam i komponuję przed rowerowy koktajl mocy;)))....

...i jedziemy na poszukiwanie żurawi - kierunek staw poflotacyjny od południowej strony - czyli do Wartówki,
mijamy ich żerowiska na polach bezkresnych...

...mijamy głębokie jary, parowy, wąwozy (pewnie wszystkie trzy znaczą to samo) i wejście do pieczary w stoku stromym ale żurawi nie ma...

...zaliczamy staw i nic tylko horyzonty i cisza, słoneczna, lekko chłodna, niedzielna sielanka;)))


Kategoria krótki wypad, z żoną
Dane wyjazdu:
22.23 km
15.23 km teren
01:48 h
12.35 km/h:
Maks. pr.:20.40 km/h
Temperatura:1.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:125 m
Kalorie: 1112 kcal
Rower:GIANT-SEDONA
Rzeka mocy
Niedziela, 3 lutego 2019 · dodano: 03.02.2019 | Komentarze 4
Zimy o piątej rano jeszcze nie było ale gdy już wstałem o słusznym czasie, to za oknem biało się zrobiło, trudno, chęci były nie do odparcia i pojechałem...

....już na początku stało się jasne, że łatwo nie będzie...

...śniegu tyle napadało, że rawki tonęły całkowicie w białym puchu...

...rowerowa autostrada bialutka a jazda jak pod solidną górkę...

...była i ławeczka, śnieżna, bajkowa, świąteczna....

....a w szczerym polu biel jak z otchłani "Szninkla"gdy tak pokonywałem tę otchłań, szum rzeki towarzyszył mi nie przerwanie, przez całe pole biegnie linia wysokiego napięcia a już myślałem, że to spadający śnieg tak szumi ....

...wjechałem do lasu, las jest piękny...

...las jest czarowny lecz mokry śnieg przenikał i zacząłem go dczuwać...

...powrót próbowałem zrobić główną ale tam ślisko jak diabli więc z powrotem na rowerową i ostatnią fotę łapię na mojej górce.;))))


Kategoria krótki wypad, Terenowo
Dane wyjazdu:
25.65 km
0.00 km teren
01:04 h
24.05 km/h:
Maks. pr.:42.90 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:190 m
Kalorie: 758 kcal
Rower:7-NIMANT
Dookoła Grodźca
Poniedziałek, 31 grudnia 2018 · dodano: 31.12.2018 | Komentarze 2
Zakończyć ten sezon musiałem wokoło zamku, krótko ale w pełnym słońcu, pod błękitem, z widokami na góry w mglistej poświacie....
...zamkowe drzewa ogołocone z liści, stały się idealnym tłem dla białej Świątyni...


....czarna plama to zamkowy wulkan i wedle wykresu okazało się, że zjazd z lewej jest bardziej stromy niż wjazd po prawej którego częściej używam, bo szybszy i mniej zakrętów.;)))
Tak, do końca roku robię przerwę z jazdy rowerem, starczy. Udało mi się wyjeździć 6kkm-ów i zdobyć nie mało gmin i to z Dudysią.
Na przyszły rok nie robię planów, choć chciałbym wiele ale to nie ode mnie zależy, jak kiedyś, ktoś, gdzieś powiedział "opowiedz Panu Bogu o swych planach to Cię wyśmieje". ;)))
Nie dałem się zbrodniczej działalności kapitalizmu, nie dałem się rozpadającym kręgom swojego kręgosłupa, tak samo jak kolanom i stawom obydwu dłoni i przetrwałem okrutną kontuzje lewej dłoni, która znalazła się w obliczu połamania, co na moje szczęście uniknąłem.
Teraz z radością odpocznę od wszystkiego i z niecierpliwością będę oczekiwał pierwszej wycieczki rowerowej w przyszłym roku, czego życzę sobie i wszystkim znajomym bikerkom i bikerom.
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2019, ZDROWIA, SZCZĘŚCIA, POWODZENIA I KILOMETRÓW BEZ LIKU NA LICZNIKU.;))))
NAHTAH
Kategoria krótki wypad
Dane wyjazdu:
21.32 km
0.00 km teren
01:04 h
19.99 km/h:
Maks. pr.:40.50 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:190 m
Kalorie: 705 kcal
Rower:GIANT-REVIV3
Zawodowo
Czwartek, 27 grudnia 2018 · dodano: 27.12.2018 | Komentarze 0
Krótki wypada na organizacyjne sprawy zawodowe.:)

Kategoria do pracy, krótki wypad, R-A-D-Z
Dane wyjazdu:
20.45 km
1.50 km teren
01:16 h
16.14 km/h:
Maks. pr.:33.80 km/h
Temperatura:3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 85 m
Kalorie: 725 kcal
Rower:9-NYSKEY
Śniadaniowo
Środa, 26 grudnia 2018 · dodano: 26.12.2018 | Komentarze 0
Pochmurno, sennie ale bez deszczu i Dudysi wróciła chęć na rowerowanie, wreszcie razem na trasie.;)))

Kategoria krótki wypad, z żoną















